Forum KMC Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Anioły Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Aras
PopStar
PopStar



Dołączył: 21 Lut 2006
Posty: 1580 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Bebop

PostWysłany: Pon 14:44, 02 Paź 2006 Powrót do góry

dobra, nie będę się tutaj za dużo wymądrzał, trafiłem na bardzo rzeczowy tekst pewnego kolesia na innym forum, traktujący o tych istotach (boskich pośrednikach?) i wiem że tutaj jest przynajmniej jeden Klej ktory zna się na rzeczy Wink więc go tu zacytuje i poprosze każdego kto się na tym zna o zabranie glosu (a tych co się nie znają o męczenie tych co wiedzą o więcej informacji). Dziw bierze, że jeszcze taki topic nie powstał (zwłaszcza że temat jest baaardzo obszerny). Let's go:

'' Zacznijmy od tego co PISMA mówią o stworzeniu Aniołów ? Najczęściej mówi się, że Bóg stworzył Aniołów na raz ("Kabała", "Grimorium Verum"). Często też pojawia się liczba 49 milionów ale nie wiadomo czy traktować ją dosłownie? Czy tyle Aniołów jest w Niebie, czy też tylu było przed Pierwszą i Drugą Wojną w Niebie ? Mówi się równiesz o Samaelu (Szatanie, Simonie), że był Pierwszym, Najstarszym Aniołem ale raczej jest to błędna interpretacja. Księgi nazywają Samaela PRASTARY co może oznaczać Pierwszy czyli Ulubiony, Będący Najbliżej Boga. I to by się zgadzało. Samael (Simon) był najbliżej Boga, uczestniczył w Jego Planach, był bowiem Bożym Serafinem. Z Ksiąg wynika, że (być może) Samael poznał (w jakiś sobie tylko znany sposób) Bożą tajemnicę stworzenia Człowieka i "jego Boży blask pobladł". Bóg chciał dać człowiekowi Duszę (czyli nieśmiertelność) czyli coś czego nie miał Anioł. Samael nie chciał się pokłonić Adamowi w Raju twierdząc, że nie widzi powodu, aby "syn ognia miał się kłaniać synowi gliny". Czy dlatego Samael przyłączył się do Buntu Aniołów ? Księgi mówią również (i to jest pewne), że to nie Samael (Szatan) wzniecił Bunt w Niebie. Jeżeli nie on to kto ? Aniołem tym był prawdopodobnie upadły Cherub Lucyfer, Książe późniejszego Piekła. Przez niektórych demonologów uważany za stojącego wyżej niż sam Szatan (błędnie). Obie Wojny w Niebie, których prawdopodobną przyczyną był Człowiek, pozostawiły głęboki rozłam w Niebieskim Świecie. Prawdopodobnie Bóg odsunął z Nieba blisko 1/3 Aniołów. Szatan vel Samael nie jest wcale władcą Piekła, nie jest nim także Lucyfer. W apokryficznej Ewangelii Nikodema Chrystus podczas trzydniowego pobytu w piekle nadaje Belzebubowi władzę nad podziemnym światem w nagrodę za to, że wbrew sprzeciwowi Szatana zezwolił na zabranie Adama i "uwięzionych świętych" do nieba. Władza w Piekle należy więc do Belzebuba. A co dzieje się w Niebie. Czy anielskim zastępom przewodzi Michał, a może Uriel lub Metatron. Nie. Berło Boga trzyma Melchizedek, niebiańska cnota wielkiej łaski, która czyni dla aniołów i cnót to, co Chrystus uczynił dla ludzi. Pseudo-Dionizy nazywa Melchizedeka ulubionym aniołem Boga.
....................................................

przypomnę anielską hierarhię, by każdy miał obraz przynależności do anielskick klas lub jak kto woli, kast lub chórów. Od razu powiem, że bycie w jednej anielskiej kascie nie wyklucza członkostwa w innej (np Michał jest zarówno Archaniołem jak i Serafinem). Najwyższa klasa to Serafiny które, według komentatorów Biblii, są ognistymi Aniołami z najwyższego na tej drabinie chóru anielskiego, zwanymi także Aniołami miłości. Otaczają Tron Chwały nieprzerwanie śpiewając Trisagion. Są wpatrzeni w Boga (podobno tylko oni mogą oglądać Boskie oblicze). U progu stworzenia Aniołów do tej kasty należeli min. Michał, Serafiel, Jehoel, Uriel, Kemuel, Metatron, Natanael, Lucyfer. Nie należy sugerować się tym, że Biblia podaje inne liczby (zaniżone) Serafinów czy Archaniołów. Biblia jest poprostu nieścisła. Prawdopodobnie Serafinów było najmniej ze wszystkich kast ("The History and Practice of Magic"). Druga kasta to Cherubiny. Duchy ognia, światła i wody. Są strażnikami stałych gwiazd, niebiańskimi kronikarzami, dawcami wiedzy. Główni rządzący to Ofaniel, Rikbiel, Zofiel i (przed swym upadkiem) Szatan (Samael). Trzeci chór to TRONY. To bardzo nieprzyjemna klasa anielska. Trony przynoszą nam sprawiedliwość Boga a to nie brzmi zbyt miło. Według de Blesa (How to Distinguish Saints in Art) Tron Jofiel był aniołem, który wygnał Adama i Ewę z Edenu (por. Gales, The Christian Lore of Angels). Książętami tej kasty są Orifiel, Zafkiel, Zabkiel, Jofiel, Razjel. Kolejna kasta to Anioły PANOWANIA, które regulują obowiązki. Przez Panowania manifestuje się Majestat Boga. Absolutnym Księciem tego chóru jest Zadkiel. Inne Książęta Panowań to Chaszmal, Zacharael, Muriel. Kolejny chór jest niezwykły to Aniołowie EXOUSIAI (tłumaczone jako Cnoty-błędnie). Exousiai czynią cuda na ziemi, nieustannie kontaktują się z ludźmi w ważnych sprawach. W tym chórze wiele znanych postaci: Książęta;Ariel, Uziel, Gabriel, Michał, Peliel, Barbiel, Sarbiel, Haniel, Hamaliel, Tarszisz. Kolejna kasta to Aniołowie POTĘGI.Niezwykła to grupa Aniołów. Powstrzymują wysiłki demonów, które chcą zniszczyć świat, albo też stoją na ich czele. Wedle św. Pawła same są złem. Jest wśród nich "Ostatni Zdrajca Boga" Gabriel (ale ten fakt to też nic pewnego). Książętami tego chóru są; Kamael, Gabriel, Werchiel, Lucyfer. Przedostatnia klasa Anielska to ZWIERZCHNICTWA, które ochraniają religię. "Grimorium Verum" mówi: Nishroch jest "z Książąt najpierwszy", a inni Książęta Zwierzchnictw to Haniel, Rekuel, Cerwiel, Amael. I wreszcie ARCHANIOŁOWIE I ANIOŁOWIE są opiekunami lub prześladowcami ludzi i wszystkich rzeczy materialnych. Najwięksi Książęta tych chórów to; Metatron, Rafał, Uriel, Michał, Gabriel, Barbiel, Jehudiel, Barachiel, Lucyfer, Faleg, Andachiel, Chajliel.
Tak jak wspomniałem jeden Książe Anielski może prowadzić legieno dwu lub trzech chórów. W zależności od misji, odpowiedzialności i potrzeb. Ci, którzy uważnie czytają niedoszukali się jednego WIELKIEGO imienia anielskiego .... Melchizedek lub Melch-Zadok. Nikt nie wie do której kasty należy. Prawdopodobnie jest poza kastami choć niektórzy przypisują mu przewodnictwo chórowi EXOUSIAI.Melchizedek jest legendarnym królem Szalemu (dawna nazwa Jerozolimy), który pod postacią kapłana błogosławił Abrahama, składając Bogu w ofierze chleb i wino. W mitologii fenickiej Melchizedek,jest ojcem siedmiu elohim, czyli aniołów Bożej obecności. Melchizedekianie
agnostycy z III wieku głosili, że Melchizedek jest "wyższym bóstwem niż Chrystus" i 'prawdziwym pośrednikiem między Ojcem a Jego stworzeniem". W późniejszym czasie odłam manichejczyków szczególną czcią otaczał Melchizedeka jako jednego z wysłanników dobrego Boga. Prawda jest taka, że Melchizedek jest obecnie Pierwszym Aniołem Boga. Zaufanym, Doradcą, Pierwszym Posłem. Czy jest Zwierzchnikiem wszystkich Aniołów ? Raczej nie. Jego rola jest inna. Melchizedek jest Bożym Doradcą i tym, który przekazuje Bożą Wolę innym Aniołom. Jest Najważniejszym Aniołem Boga
.............................................................

Mam trochę czasu to opowiem kilka prawd o najbardziej Nielubianym przezemnie Aniele Bożym, Gabrielu.Sumy opisują jego imię jako "Bóg jest moją siłą". Zarządza tajemnicą wcielenia wszystkich dusz, które przychodzą na świat i naucza nas wszystkich, jakie posiadamy talenty i jakie zadania mamy na tym świecie do zrealizowania. Jest patronem małych dzieci, opiekuje się i karmi dziecko, szczególnie zaspokajając jego potrzebę miłości. Prowadzi nas do uwolnienia naszego wewnętrznego dziecka słowami czułości i miłości. Jego kierująca ręka jest zawsze tam, gdzie trzeba chronić to, co jest naturalne i czyste wewnątrz nas. Jest aniołem zwiastowania, zmartwychwstania, miłosierdzia, zemsty, śmierci i objawienia. Jednak Gabriel zrobił coś, czego Bóg nie mógł mu "przepuścić". Bamberger w "Fallen Angels (s. 109)" przytacza babilońską legendę, głoszącą, że pewnego razu Gabriel popadł w niełaskę, "nie wypełniając starannie Bożego rozkazu, za co został skazany na czasowe opuszczenie Niebiańskiego Dworu". W tym czasie Gabriela zastępował anioł stróż Persji, Dubiel.Czym ów Wielki Archanioł naraził się Bogu. Czy jako strażnik Edenu, Gabriel dopuścił Simona w pobliże pierwszych ludzi ? Miał ich strzec a dał się zaskoczyć Samaelowi. Czy popełnił błąd, czy zrobił to świadomie ? W każdym razie nigdy później Gabriel nie miał już takiej wysokiej pozycji w Niebie. Być może stracił pewne przywileje. Z Gabrielem związane są także dziwne wydarzenia w Raju, gdzie Aniołowie Obserwatorzy pod dowództwem Gabriela wchodzili w związki z kobietami. Z tych związków rodziły się istoty mieszane, półaniołowie-półludzie. Bóg bardzo rozgniewał się na Obserwatorów i wydalił ich z Nieba a Gabriela (choć nie uczestniczył bezpośrednio w tych wydarzeniach) ukarał "inaczej". Czy to "odsunięcie" (czasowe) od największych przywilejów było spowodowane wydarzeniami z Edenu ??? Sami sobie odpowiedzmy. Pisma mówią też o tym, że Gabriel był w zamierzchłych czasach "bratem" Lucyfera i wahał się nad opuszczeniem Boga, podczas pierwszego buntu w Niebie. Być może to było powodem jego kary. W każdym razie ten Anioł nigdy nie budził mego zaufania. Trzeba by sobie też trochę powiedzieć o podziale Nieba. Niebo jest bowiem podzielone na siedem części. Każde Niebo ma swych Księciów, Strażników i Mieszkańców ale to już zupełnie inna historia ...
....................................

teraz wyjaśnijmy sobie genezę Obu Wojen w Niebie.Buntownik Szatan (Samael) jest znany nam wszystkim. Jednak to nie on odwrócił się jako pierwszy od Boga. Zaczne od tego, że najwięcej znamy faktów z drugiego Niebiańskiego Konfliktu. Samael wraz ze swoim najdroższym kompanem Belialem (Beliarem) nie wykonali rozkazu Boga i nie pokłonili się człowiekowi. Za to Bóg wygnał ich z Nieba lecz ci wraz z "wieloma czystymi milionami ochotników" ("Słownik wiedzy tajemnej") stanęli na przeciwko legionom Michała. Przegrali i zostali z Nieba wytrąceni. Niższy rangą Belial nazywany był (w " Das Buch Belial Jacobusa de Teramo") złem po stokroć większym od Simona ("Ostatni nadszedł Belial: bardziej sprośny / Umysł nie został strącony z Niebiosów / Ni rozkochany :występniej w występku"). "Razem staliśmy na szańcu twej góry, razem odpieraliśmy hordy Michała ... bezskutecznie". Belial do Samaela gdy rozpoczynali walkę między sobą. Belial bowiem później chciał stworzyć Nowe Piekło, bez Belzebuba, Lucyfera i Samaela. Wracając jednak do tematu przewodniego, to po wygnaniu tej pary z Nieba (były wśród wygnanych min. Lewiatan i Lilit i miliony innych Aniołów), Lucyfera już dawno tam nie było. Ten był bowiem bohaterem Pierwszej Wojny w Niebie. O co poszło w Pierwszym konflikcie. Dlaczego Dziecko Swiatłości (Lucyferus) został pokonany przez Michała i Metatrona i strącony ?? Chodziło o Chrystusa !!! O zazdrość. O to, że Bóg nazwał Chrystusa swym umiłowanym Synem i tylko Chrystus zasiadał z Bogiem na Górze Narad.
.......................................

Mówiłem o Pierwszym Konflikcie w Niebie. O tym, że Lucyfer chciał z Bogiem i Chrystusem zasiadać na Górze Narad. Znaczy to, że chciał mieć udział we władzy. Pretensje Lucyfera zrodziły się w jego sercu, czyli w umyśle. Bóg stworzył umysł jako ośrodek emocji, decyzji i działań. Jaki jest umysł, takie jest całe życie stworzonej istoty. Powiada psalmista: „W sercu moim przechowuję słowo twoje, abym nie zgrzeszył przeciwko tobie” (Ps. 119,11). Umysł napełniony Bożymi myślami i Bożą wolą służy jako tarcza przeciwko grzechowi. Jednak Lucyfer napełnił swój umysł buntem i pychą. "Wstąpię na niebiosa, swój tron wyniosę ponad gwiazdy Boże” (Iz. 14,13). Największym przejawem pychy Lucyfera było przekonanie, że może on przejąć władzę, jaką Chrystus ma nad całym stworzeniem (wtedy nad Aniołami). Jego zarozumiałość miała nie tylko fałszywe podstawy, ale także była nakierowana na bezpośredni bunt przeciwko podstawowemu prawu porządku stworzenia, zgodnie z którym tylko Stwórca może być najwyższym władcą. Wiemy już więc skąd wzięła się ta ogromna nienawiść Lucyfera do Chrystusa. Oczywiście przekręcamy nieco fakty historyczne, mówiąc o tym, że to Szatan był takim oponentem Chrystusa. Szatan dla nas to Diabeł, A Diabeł to Diabeł. Tak niestety nie jest ... nie było. Chyba, że upraszczając jak laicy, każdego Złego Anioła nazywamy Szatanem. Oczywiście trzymajmy się domniemań historycznych, że Samael (Szatan) był wtedy jeszcze wiernym Serafinem Boga i z działaniem Lucyfera nie miał nic lub miał niewiele wspólnego. "Zasiądę na górze narad, na najdalszej północy” (w. 13). W Ps. 48,3 czytamy o górze Narad jako usytuowanej „na krańcach północnych” (Nieba). Ambicją Lucyfera było zasiąść na miejscu, gdzie Bóg spotykał się i radził ze swoim Synem, na „górze narad”, by mieć władzę ale także zyskałoby mu lojalność i cześć pozostałych aniołów. A o to Lucyferowi chodziło najbardziej. Lucyfer chciał być równy Bogu nie w tych cechach Jego osobowości, w jakich powinien. Lycyfer pragnął dla siebie boskiej władzy, stanowiska, autorytetu i chwały, ale nie chciał naśladować Jego miłości, łaskawości i miłosierdzia. Bunt Lucyfera nie zaczął się od otwartego przewrotu. Żaden bunt nie zaczyna się w ten sposób. Rozpoczął się niepozornie, niepostrzeżenie, rozwijając się stopniowo od drobnych przejawów chciwości i zazdrości. Wkrótce jednak rozrósł się do wymiarów, których wcześniej nikt, w tym także sam Lucyfer, nie był w stanie sobie wyobrazić. Wszystko to stało się dzięki temu, że Bóg dał Aniołom rozum i wolną wolę ("każdy służy w niebie Ojcu bo chce tego, nie bo musi"-"Legendy Żydowskie"), podobnie jak człowiekowi. Wracając jednak do Wielkiego Piątku i męki Pańskiej ... dlaczego Chrystus musiał umrzeć ? To jest być może największa tajemnica świata. Dla wybawienia ludzi z grzechu ??? Wierzymy w to ale nie rozumiemy tego za grosz. Jakiego grzechu ??? Chrystus umarł za nas i co się stało ??? Poszliśmy wszyscy do Nieba ??? Nie. Tutaj chodziło o coś innego. O nasz grzech być może także ale i o coś innego. O hipotezie do której doszedłem opowiem następnym razem.
.........................................................

Im bardziej zagłębiam się w tajemnicę Chrystusa tym wątpliwości mam więcej. Snuję hipotezy i domysły, lecz wszystko mi się gmatwa. Chrystus był umiłowanym "dzieckiem" Boga. Był najwspanialszy dla Boga, najczystrzy i najpiękniejszy. Jednak Lucyfer i jego zwolennicy byli o Chrystusa zazdrośni. Zagrażali mu. Czy mogli w Niebie pozbawić Go życia ?? Jeżeli był Synem Boga nic mu nie zagrażało. Więc kim był Chrystus w Niebie ??? Wszystko, o czym do tej pory mówiliśmy, sumuje się, gdy zaczynamy rozważać o naturze Aniołów. Mianowicie są to fizyczne istoty osobowe, mają imię Boga, są pośrednikiem, za pomocą którego Duch Boży działa, aby wypełniła się Jego wola. Są zgodne z Jego charakterem i celem, dlatego też objawiają Go. Skoro w Niebie Bóg jest Duchem i stworzył istoty Fizyczne to znaczy, że podobną formę mógł w Niebie mieć Chrystus. I choć był ukochany przez Boga to zagrażał mu Lucyfer. On mógł zgładzić Chrystusa w Niebie !!! Ale jak ? Chrystus nie był duchem ani nie miał duszy. Był śmiertelny !!! Czy dlatego Bóg chciał by Chrystus narodził się jako człowiek i umarł, by posiadł on duszą i Lucyfer nie mógł go już później zabić ?? To dość tajemnicza sprawa ale ... niewykluczone. Lucyfer mógł przechwycić jego duszę tu na Ziemi, poprzez grzech Chrystusa ale się na ten grzech nie doczekał. Lucyfer przegrał bo Chrystus umarł "czysty". Przegrał bo nie udało mu się przechwycić Boskiej duszy. Taka hipoteza bardziej do mnie przemawia niż zagmatwane opowieści o odkupieniu ludzi, z których nic nie rozumiem. Wiemy też, że teoria o materii Anielskiej w Niebie jest prawdziwa. "Aniołowie z mieczami legną od ran i nikt po nich łez nie roni. Nie ma ich na Niebie" - The History and Practice of Magic. Znaczy, że umierają i przepadają. Anioł może pozbawić życia Anioła. Tylko czy Wojna Anielska miała miejsce w Niebie czy na Ziemi ? To mogła być tajemnica Chrystusa. Ale dlaczego Syn Boga miałby mieć Anielską formę ? Czy Chrystus był Bogiem czy też Bóg wyraził się w Nim inaczej ? Wspomniałem, że jedno z hebrajskich słów tłumaczonych jako "Bóg" jest "Elohim", które w gruncie rzeczy znaczy "potężni". Podstawą nauki Biblii jest istnienie tylko jednego Boga, (Pwt 6:4; Iz 45:5; 1 Kor 8:4; Ef 4:6) a "ci potężni", którzy noszą imię Boga, mogą być również nazwani "Bogiem", z powodu ich bliskiego z Nim związku. Istoty te, to aniołowie. Opis stworzenia świata w Księdze Rodzaju (Rdz 1) ukazuje, że Bóg wydał polecenia dotyczące tworzenia "i stawało się". To właśnie aniołowie przenosili polecenia Boga:
"Jego aniołowie, pełni mocy bohaterowie wykonujący Jego rozkazy, by słuchać głosu Jego słowa" (Ps 103:20). Dlatego też uzasadnione jest mniemanie, że kiedy czytamy o Bogu stwarzającym świat, dzieło to zostało faktycznie wykonane przez aniołów. Możemy o tym również przeczytać w księdze Joba (38:4-7). Człowiek został stworzony w szóstym dniu. A wreszcie rzekł Bóg "Uczyńmy człowieka na Nasz obraz, podobnego Nam " (Rdz 1:26). Komentowałem już ten werset albo i jeszcze nie. Nie pamiętam. Jednak zwróćmy uwagę na to, że Bóg tutaj nie zwraca się do siebie samego - "uczyńmy człowieka" dowodzi, że Bóg zwraca się do więcej niż jednej osoby. Hebrajskim słowem przetłumaczonym jako "Bóg" jest tutaj -"Elohim", co znaczy "potężni", a odnosi się do aniołów. Fakt, że aniołowie stworzyli nas na własne podobieństwo znaczy, że mają taką samą formę cielesną, jak my. Są to więc realne, rzeczywiste istoty cielesne, dzielące naturę Boga. Być może Chrystus miał właśnie taką formę, taką naturę. "Natura", w tym sensie odnosi się do tego, czym ktoś jest z powodu swej fizycznej budowy, charakteru i celu. W Biblii mamy dwie "natury"; w ścisłym tego słowa znaczeniu nie ma możliwości, aby posiadać obydwie te natury jednocześnie.
Natura Boga i Natura Ludzka. Mogło być tak, że w Niebie Anioł był niematerialny - nieśmiertelny. Gdy zszedł na Ziemię był istotą, podobną do nas. Był śmiertelny. Gdyby zabić Anioła na Ziemi przepadł by na wieki. Nie miał bowiem duszy. Tajemnica rozwiązana. Czy więc słusznie Bóg bał się o Chrystusa ? Jak najbardziej słusznie. Jeżeli jednak w Niebie Aniołowie mięli Naturę Boską. Skąd wziął się w nich grzech ???
.......................................................................

Już dawno temu miałem opowiedzieć o Michale, Bożym Generale. Wyżej w anielskiej hierarchii jest tylko Szara Eminencja Boga czyli Melchizedek oraz Boży Marszałek, Anioł Władzy Metatron. Michał jest Władcą legionów Boga. Istotą o największym posłuchu wśród Aniołów. Najwierniejszym z wiernych.
Michał ("któż jak Bóg'). W tradycji biblijnej i pobiblijnej, w literaturze chrześcijańskiej, żydowskiej i muzułmańskiej Michał jest zgodnie uważany za najpotężniejszego z aniołów (pomimo, że Melchizedek i Metatron są wyżej hierarchicznie). Anioł ten wywodzi się z mitologii Chaldejczyków, którzy czcili go jako bóstwo. W tradycji żydowskiej Michał jest wodzem chóru Cnót i Archaniołów, księciem Bożej obecności, aniolem skruchy, sprawiedliwości, miłosierdzia i uświęcenia; jest także władcą Czwartego Nieba, aniołem opiekuńczym Izraela, stróżem Jakuba, pogromcą Szatana. [W Biblii Michał jest księciem aniołów, wspierającym Izraela w walce z Persami, a także zapowiedzianym obrońcą narodu wybranego (ludu Bożego) w czasach ostatecznych (zob. Dn 10,13. 21; 12, 1). W Apokalipsie św. Jana (12, 7-9), Michał jest wodzem zastępów niebiańskich walczących z Samaelem vel Smokiem (Szatanem); w wyniku walki na niebie "został strącony wielki Smok, [...] a z nim strąceni zostali jego aniołowie" - przyp. tłum.] Sekretne imię Michała brzmi: Sabatiel. W mitologii islamu anioł ten nosi imię Mika'il. Jako wybawiciel wierzących stanowi odpowiednik Saoszjanta (zbawiciela) z Zend Awesty. Midrasz Raba (Exodus 1Cool przypisuje Michałowi autorstwo całego Psalmu 85. Ponadto Michała utożsamiano z aniołem, który rozgromił wojska Sennacheryba (czyn ten przypisywano także Urielowi, Gabrielowi i Ramielowi), oraz aniołem, który powstrzymał dłoń Abrahama, kiedy ten chciał złożyć w ofierze Izaaka (ten czyn z kolei przypisywano również Tadielowi i Metatronowi). W tradycji żydowskiej (zob. Ginzberg, The Legends of the Jews, t. 2, s. 303), "ogień, który Mojżesz widział w płonącym krzewie, miał wygląd Michała, który zstąpił z niebios jako zwiastun Szechiny' (aniołem płonącego krzewu zazwyczaj nazywa się ~ Zagzagela). Według Talmudu Berachot 35 (w komentarzu do Księgi Rodzaju 18,1-10) Sara rozpoznała Michała w jednym z trzech "mężów, których gościł Abraham. Legenda głosi, że Michał - wraz z Gabrielem, Urielem, Rafałem (Rafaelem) i Metatronem - uczestniczył w pogrzebie Mojżesza i wówczas "tocząc rozprawę z diabłem spierał się o ciało" Prawodawcy (zob. Jud 9; por. apokryficzne Wniebowzięcie Mojżesza). W tekstach mistycznych i okultystycznych Michał często jest utożsamiany z Duchem Swiętym, Logosem, Bogiem, Metatronem. W greckiej Apokalipsie Barucha Michał "dzierży klucze do Królestwa Niebieskiego" (w tradycji ludowej funkcję tę zazwyczaj pełni św. Piotr). [W południowosłowiańskiej wersji tego apokryfu Michał trzyma w ręku nie klucze, ale "ogromną skarbonę, głęboką jako przestworza dzielące ziemię do nieba", w którą anioł ten 'zbiera ludzkie modlitwy" (zob. Objawienie Barucha, w: Siedem niebios i ziemia, s. 41) - przyp. tłum.] Według najwcześniejszych tradycji islamu, Michał przebywa w siódmym niebie 'na brzegu Wielkiego Morza, otoczony niezliczonymi zastępami aniołów'; ma szmaragdowe skrzydła i "okrywają go szafranowe włosy, z których każdy ma miliony twarzy i ust, i tyleż samo języków, które w milionie dialektów błagają Allaha o zmiłowanie".Zgodnie z tradycją cherubiny zostały stworzone z łez, które Michał uronił nad grzechami wierzących. Chrześcijanie modlą się do św. Michała Archanioła jako anioła dobrej śmierci, który prowadzi dusze zbawionych do 'wiecznej światłości". W tradycji żydowskiej Michał jest "wicekrólem niebios", a zatem pełni funkcję, którą przed swym upadkiem sprawował Samael (zob. Regamey, YVhat Is an Angel?). Obok Gabriela, Michał był aniołem szczególnie chętnie portretowanym przez dawnych mistrzów malarskich. Najczęściej jest on przedstawiany ze skrzydłami, jako wojownik Boży i pogromca Smoka (później funkcją tą zaczął się dzielić ze św. Jerzym). Jako anioł ważący dusze w dniu Sądu Ostatecznego (funkcję tę pełni wraz z Dokielem, Zehanpurju i innymi), trzyma w dłoni wagę sprawiedliwości. Fra Filippo Lippi, w szkicu reprodukowanym w: Jameson, Legends of the Madonna, s. 436, przedstawił Michała na kolanach, ze świecą w dłoni, zwiastującego Maryi jej bliską śmierć (z kolei aniołem, który zwiastował Dziewicy narodziny Jezusa, był Gabriel). To samo źródło przytacza legendę o tym, jak Michał odciął ręce "pewnemu niegodziwemu arcykapłanowi żydowskiemu", usiłującemu wywrócić mary, na których leżało ciało zmarłej Maryi (wskutek interwencji św. Piotra ręce "zuchwałego Żyda" na powrót połączyły się z ciałem). W jednym z rękopisów qumrańskich, Regule Wojny, Michał jest nazywany "Księciem Swiatłości". Dowodzi on aniołami światłości w bitwie przeciwko legionom duchów ciemności, których wodzem jest demon Belial (Pierwsza Wojna w Niebie. zob. Tyloch, Rękopisy z Qumran nad Morzem Martwym, s. 229, 240-241). W The Legends of the Jews Ginzberga, Michał jest zwiastunem ~ Szechiny; aniołem, który sprowadził Asenat do Palestyny, jako żonę dla Józefa (zob. Graves, Patai, Mity hebrajskie, s. 252); aniołem, który ocalił towarzyszy Daniela z płomieni; pośrednikiem między Mordechajem i Esterą; aniołem, który zburzył Babilon i który zawiadomił upadłych aniołów o Potopie (por. Cohen, Talmud, s. 76; Unterman, Słownik tradycji i legend żydowskich, s.179-180). Jak głosi legenda, gdy Michał płacze, jego łzy przemieniają się w drogocenne kamienie. W poemacie Longfellowa The Golden Legend Michał jest duchem planety Merkury i "udziela daru cierpliwości". Michał jest też jednym z głównych bohaterów Boskiej komedii Dantego i Raju utraconego Miltona. W literaturze współczesnej pojawia się w powieści Roberta Nathana The Bishop's Wife, oraz w wierszu Williama Butlera Yeatsa Róża pokoju. W roku 1950 papież Pius XII ogłosił Michała Archanioła patronem policjantów. Michał jest pierwszym Żołnierzem Pana Boga. Mówi się, że jest bezwzględny, niszczycielski i po stokroć wierny Bogu. Nieprzekupny Michał jest absolutnym wzorem Cnót Niebieskich. Boją się go wszyscy Aniołowie w Niebie. Mówi się o jego darze jasnowidzenia, odczytywania przyszłości i odgadniania myśli innych istot. "W niebie kłaniają mu się wszyscy i wszyscu Michała unikają." Czy może być w Niebie większy strach niż przed Michałem ???
......................................................................

Eden. Biblijny Raj. Człowiek szuka tego miejsca od zarania dziejów. Zbyt banalne dla dzisiejszych mieszkańców tego ziemskiego padołu jest opowiadanie o sześciu dniach tworzenia świata i ostatnim dniu odpoczynku. Żle powiedziałem. Nie nazbyt banalne lecz poprostu zbyt płytkie. Koran i Tora, Zwoje z Nad Morza i Legendy Żydowskie, Pisma Sumeryjskie i Asyryjskie ... morzna by wymieniać godzinami - wszystkie opisują ten sam sposób stworzenia świata. Dlaczego ??? Plagiat na plagiacie ??? Ściągi kulturowo-religijne ??? Raczej nie. Jest to kolejna TAJEMNICA. I znowu ten płytki, naturalny, naukowy umysł człowieka zamyka drogę do POZNANIA. Naukowiec storpedował by nas dinozaurami, ruchem kontynentów i takimi tam okresami zlodowacenia Ziemi. Bylibyśmy uśmierceni. Coś jednak nie gra, tylko co ?? Bóg za pomocą Aniołów tworzył Świat przez miliardy lat. Możemy je sobie spokojnie podzielić na 6 naszych ziemskich dni. Być może teraz trwa dzień siódmy. Bóg odpoczywa. Nie ingeruje. Ale człowiek mógł już istnieć wcześniej. Być może Człowiek mieszkał wcześniej w Raju (Edenie), w Niebie !!! Mięli we władaniu swoje Nieba Aniołowie. Bóg mógł stworzyć w Niebie Raj dla człowieka. Samael już wcześniej nie wyrażał aprobaty dla stworzenia istoty wyższej niż Anioły. Być może był jednym z Aniołów wyznaczonych przez Boga lub Chrystusa do tego by mieć baczenie na Eden. "Wiadomo, że Aniołowie często odwiedzali ogród i pouczali Adama i Ewę, odnośnie ich zajęć, a także powiadomili ich o buncie w Niebie (Pierwszym buncie. Prawdopodobnie wiedzieli o niebiańskiej opozycji względem Człowieka). Być może nawet Aniołowie ostrzegali ich przed Samaelem i polecili im, by w czasie pracy nie odłączali się od siebie, gdyż mogli się narazić na zetknięcie z tym upadłym wrogiem. Aniołowie gorąco zalecali im ścisłe stosowanie się do wskazań, których udzielił im Bóg, bowiem jedynie przez doskonałe posłuszeństwo byli bezpieczni. A jeśli byli posłuszni, ten ukryty wróg nie będzie miał nad nimi żadnej władzy" - Wielki Bój pomiędzy Chrystusem i jego Aniołami, a Diabłem i jego Aniołami - Ellen G. White. Czy jest to możliwy scenariusz. Pozostawiam wybór każdemu. Czy Człowiek poznał dobro i zło poprzez zjedzenie Owocu z Drzewa Prawdy ?? Dlaczego nie. Pisma starohebrajskie, asyryjskie i sumeryjskie są niezwykle nieskomplikowane. Dzisiaj doszukujemy się w nich przenośni, porównań, zagadek i innych tajemnic. A prawda być może leży na tacy i należy ją poprosu przyjąć. Tak wię powracając do tematu, Człowiek poznał zło dzięki Samaelowi [Szatanowi]. Być może zjadł owoc, być może zaprzyjaźnił się z tym Aniołem, który mu wiele spraw wyjaśnił. Być może człowiek, ze swą nieśmiertelną duszą, uświadomiony przez Samaela poczuł się tak pewny siebie, że obraził Boga ?? Być może. Zrobił nasz pradziad jednak coś takiego, co my dzisiaj nazywamy grzechem. Więc stworzono mu ziemski, śmiertelny padół, by mógł grzeszyć do woli lub żyć zacnie. Dał bowiem Bóg człowiekowi rozum i wolną wolę. Miał wybór. A co z Samaelem ? Jego los w Niebie został przesądzony. I tak musiał już wcześniej być w niełasce, gdyż dostał czarną robotę (nadzorowanie Edenu w Niebie Człowieka). w ten sposób wynikła II Wojna w Niebie i prócz Człowieka, na Ziemi wylądował Samael i jego oddziały.
..................................................... ''



->chyba ciekawa rzecz nie? (a jest tego więcej, wkleiłem probkę), autor jak sam pisze opiera sie na: "Księga Liczb", "Koran", "Pismo Święte", "Jewish Magic and Superstition", "The History and Practice of Magic", "Legendy Żydowskie", "Kabała", "The Greater Key of Solomon", "Księga Henocha", "Słownik wiedzy tajemnej". "Grimorium Verum".
Teoria zmartwychwstania chrystusa IMO jest chybiona ale conajmniej ciekawa i warta poznania... czekam na wasz odzew


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Drachenfels
Prawie Bywalec



Dołączył: 27 Wrz 2006
Posty: 32 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 4/5

PostWysłany: Wto 18:51, 03 Paź 2006 Powrót do góry

Mi sie bardzo podobala lektura ego tekstu. Rzucila mi nowe poglądy na te sprawy. Jestem jeszcze bardzo młody i jeszcze wypracowuje swoje poglady. Prosilbym o wiecej informacji. Z góry dzieki...Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Aras
PopStar
PopStar



Dołączył: 21 Lut 2006
Posty: 1580 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Bebop

PostWysłany: Wto 18:55, 03 Paź 2006 Powrót do góry

więcej inf będzie jak mi ktoś zweryfikuje te teksty z prawdą <oczy tłumu wedrują w stronę rysownika z tubką kleju i kogutem na szyi>


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Kleju
"Jest Go Wielu"




Dołączył: 06 Sie 2005
Posty: 3015 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Suchań, Polska

PostWysłany: Wto 21:23, 03 Paź 2006 Powrót do góry

Cytat:
[...] Mówi się równiesz o Samaelu (Szatanie, Simonie), że był Pierwszym, Najstarszym Aniołem ale raczej jest to błędna interpretacja.


Oczywiście, że Samael nie był pierwszym Aniołem. Pierwszym stworzonym Aniołem był Lucyfer, "Nosiciel Światła". Potem dopiero Absolut stworzył kolejno: Beliala (personifikację Boskiego Zła i Władcę Demonów), Michaela (Wodza Archaniołów i Anioła Bożej Obecności), Gabriela (Anioła Zmartwychwstania/Reinkarnacji), Rafaela (Anioła Boskiego Majestatu), Uriela (Anioła Oświecenia i Płomień Boży) i Samaela (Anioła Śmierci).

Cytat:
Samael był najbliżej Boga, uczestniczył w Jego Planach, był bowiem Bożym Serafinem.


Podobnie jak inni Sarim, czyli Anielscy Książęta (nie wszyscy są serafinami). Po upadku Samaela jest ich trzydziestu: Akatriel, Anafiel, Azbuga, Barakiel, Cadkiel, Chajliel, Raguel, Gabriel, Galgiel, Anael, bliźniacy Irin (należący do ósemki Aniołów, przewyższających rangą samego Metatrona, Księcia Aniołów), Dina, Jehoel, Zofiel, bliźniacy Kadishin (wraz z Irin tworzą niebiański sąd najwyższy), Kemuel, Metatron, Michael, Radueriel (twórca niższej rangi Aniołów), Rafael, Raziel, Rikbiel, Sandalfon (bliźniak Metatrona), bracia Soferiel Memet i Soferiel Mehaje (władcy Losu), Soked Hozi, Suriel, Szemuil, Uriel i Zagzagel.

Cytat:
Z Ksiąg wynika, że (być może) Samael poznał (w jakiś sobie tylko znany sposób) Bożą tajemnicę stworzenia Człowieka i "jego Boży blask pobladł". Bóg chciał dać człowiekowi Duszę (czyli nieśmiertelność) czyli coś czego nie miał Anioł.


Bzdura. Aniołowie, podobnie jak i Demony, posiadają duszę i tzw. Wolną Wolę. Jedynie dżinny (trzeci rodzaj niebiańskich istot, których władcą jest Eblis) nie posiadają własnej woli - stąd legendy o spełniających życzenia duchach z lampy.

Cytat:
Samael nie chciał się pokłonić Adamowi w Raju twierdząc, że nie widzi powodu, aby "syn ognia miał się kłaniać synowi gliny". Czy dlatego Samael przyłączył się do Buntu Aniołów ?


To prawda, że Samael nie chciał się pokłonic Adamowi Kadmonowi (bezpłciowemu archetypowi człowieka, nieśmiertelnemu i równemu Aniołom). Ale on nie przyłączył się do buntu Aniołow. To on go wywołał i to on był przyczyną I Wojny W Niebie. Pokonał go dopiero Michael ze swoimi zastępami i wygnał do naszego wymiaru. Samael jednak zszedł "niżej" i stworzył dla siebie oraz Upadłych swoisty "podświat" - Olam Ha Klipoth (Świat Skorup). Jednak nie jest on przeciwnikiem Boga (jako że "ON" nie ma przeciwników, gdyż jest Niewyobrażalnym Absolutem), ale Jego sługą czekającym na powrót do Niebios.

Cytat:
Księgi mówią również (i to jest pewne), że to nie Samael (Szatan) wzniecił Bunt w Niebie. Jeżeli nie on to kto ?


Zaplanował to sam Bóg. Samael musiał "upaśc" i musiał powstac Świat Skorup, gdyż dopiero wtedy Stworzenie było kompletne.

Cytat:
Aniołem tym był prawdopodobnie upadły Cherub Lucyfer, Książe późniejszego Piekła. Przez niektórych demonologów uważany za stojącego wyżej niż sam Szatan (błędnie).


AAAHAHAHHAHA ROTFL!!!! "Upadły Cherub"?! Ale, kurwa, dżołk Very Happy:
Lucyfer to najpotężniejszy i najjaśniejszy z Serafinów, nazywany "Dawcą Światła". To właśnie on z rozkazu Najwyższego stworzył we Wszechświecie światło. Jego "upadek" to błąd w tłumaczeniu fragmentu Księgi Izajasza, do którego Kościół nigdy się oficjalnie nie przyznał.
Ale, kurwa, znawca...

Cytat:
Szatan vel Samael nie jest wcale władcą Piekła, nie jest nim także Lucyfer. W apokryficznej Ewangelii Nikodema Chrystus podczas trzydniowego pobytu w piekle nadaje Belzebubowi władzę nad podziemnym światem w nagrodę za to, że wbrew sprzeciwowi Szatana zezwolił na zabranie Adama i "uwięzionych świętych" do nieba. Władza w Piekle należy więc do Belzebuba.


Kolejne pierdoły.
Belzebub władcą Piekła? Beeehehehehe Very Happy. Belzebub to Demon, a więc istota od początku przez Boga uczyniona złą. Czcili go w starożytności m.in. mieszkańcy Syrii i filistyni z Ekronu. Jest władcą Chaosu i drugim po Belialu (Władcy Wszystkich Demonów).
A Ewangelia Nikodema to jeden z najbardziej naiwnych apokryfów, jakie w życiu czytałem...

Cytat:
Czy anielskim zastępom przewodzi Michał, a może Uriel lub Metatron. Nie. Berło Boga trzyma Melchizedek, niebiańska cnota wielkiej łaski, która czyni dla aniołów i cnót to, co Chrystus uczynił dla ludzi. Pseudo-Dionizy nazywa Melchizedeka ulubionym aniołem Boga.


Pfffffffffff...haaahAHAHAHAHHAHA!!!!!
Przecież Melchizedek to NIE ANIOŁ Very Happy. Tak nazywał się syn Nira, brata Noego. To imię nosił też jeden z królów starozytnej Jerozolimy.
No ale jak się czyta takie średniowieczne pierdoły, jak dzieła Pseudo-Dionizego, to ja nie mam pytań (z Melchizedeka "zrobili anioła" Orygenes i Dydym Smile).

Cytat:
przypomnę anielską hierarhię, by każdy miał obraz przynależności do anielskick klas lub jak kto woli, kast lub chórów. Od razu powiem, że bycie w jednej anielskiej kascie nie wyklucza członkostwa w innej (np Michał jest zarówno Archaniołem jak i Serafinem). Najwyższa klasa to Serafiny które, według komentatorów Biblii, są ognistymi Aniołami z najwyższego na tej drabinie chóru anielskiego, zwanymi także Aniołami miłości. Otaczają Tron Chwały nieprzerwanie śpiewając Trisagion. Są wpatrzeni w Boga (podobno tylko oni mogą oglądać Boskie oblicze). U progu stworzenia Aniołów do tej kasty należeli min. Michał, Serafiel, Jehoel, Uriel, Kemuel, Metatron, Natanael, Lucyfer. Nie należy sugerować się tym, że Biblia podaje inne liczby (zaniżone) Serafinów czy Archaniołów. Biblia jest poprostu nieścisła. Prawdopodobnie Serafinów było najmniej ze wszystkich kast ("The History and Practice of Magic"). Druga kasta to Cherubiny. Duchy ognia, światła i wody. Są strażnikami stałych gwiazd, niebiańskimi kronikarzami, dawcami wiedzy. Główni rządzący to Ofaniel, Rikbiel, Zofiel i (przed swym upadkiem) Szatan (Samael). Trzeci chór to TRONY. To bardzo nieprzyjemna klasa anielska. Trony przynoszą nam sprawiedliwość Boga a to nie brzmi zbyt miło. Według de Blesa (How to Distinguish Saints in Art) Tron Jofiel był aniołem, który wygnał Adama i Ewę z Edenu (por. Gales, The Christian Lore of Angels). Książętami tej kasty są Orifiel, Zafkiel, Zabkiel, Jofiel, Razjel. Kolejna kasta to Anioły PANOWANIA, które regulują obowiązki. Przez Panowania manifestuje się Majestat Boga. Absolutnym Księciem tego chóru jest Zadkiel. Inne Książęta Panowań to Chaszmal, Zacharael, Muriel. Kolejny chór jest niezwykły to Aniołowie EXOUSIAI (tłumaczone jako Cnoty-błędnie). Exousiai czynią cuda na ziemi, nieustannie kontaktują się z ludźmi w ważnych sprawach. W tym chórze wiele znanych postaci: Książęta;Ariel, Uziel, Gabriel, Michał, Peliel, Barbiel, Sarbiel, Haniel, Hamaliel, Tarszisz. Kolejna kasta to Aniołowie POTĘGI.Niezwykła to grupa Aniołów. Powstrzymują wysiłki demonów, które chcą zniszczyć świat, albo też stoją na ich czele. Wedle św. Pawła same są złem. Jest wśród nich "Ostatni Zdrajca Boga" Gabriel (ale ten fakt to też nic pewnego). Książętami tego chóru są; Kamael, Gabriel, Werchiel, Lucyfer. Przedostatnia klasa Anielska to ZWIERZCHNICTWA, które ochraniają religię. "Grimorium Verum" mówi: Nishroch jest "z Książąt najpierwszy", a inni Książęta Zwierzchnictw to Haniel, Rekuel, Cerwiel, Amael. I wreszcie ARCHANIOŁOWIE I ANIOŁOWIE są opiekunami lub prześladowcami ludzi i wszystkich rzeczy materialnych. Najwięksi Książęta tych chórów to; Metatron, Rafał, Uriel, Michał, Gabriel, Barbiel, Jehudiel, Barachiel, Lucyfer, Faleg, Andachiel, Chajliel.
Tak jak wspomniałem jeden Książe Anielski może prowadzić legieno dwu lub trzech chórów. W zależności od misji, odpowiedzialności i potrzeb. Ci, którzy uważnie czytają niedoszukali się jednego WIELKIEGO imienia anielskiego .... Melchizedek lub Melch-Zadok. Nikt nie wie do której kasty należy. Prawdopodobnie jest poza kastami choć niektórzy przypisują mu przewodnictwo chórowi EXOUSIAI.Melchizedek jest legendarnym królem Szalemu (dawna nazwa Jerozolimy), który pod postacią kapłana błogosławił Abrahama, składając Bogu w ofierze chleb i wino. W mitologii fenickiej Melchizedek,jest ojcem siedmiu elohim, czyli aniołów Bożej obecności. Melchizedekianie
agnostycy z III wieku głosili, że Melchizedek jest "wyższym bóstwem niż Chrystus" i 'prawdziwym pośrednikiem między Ojcem a Jego stworzeniem". W późniejszym czasie odłam manichejczyków szczególną czcią otaczał Melchizedeka jako jednego z wysłanników dobrego Boga. Prawda jest taka, że Melchizedek jest obecnie Pierwszym Aniołem Boga. Zaufanym, Doradcą, Pierwszym Posłem. Czy jest Zwierzchnikiem wszystkich Aniołów ? Raczej nie. Jego rola jest inna. Melchizedek jest Bożym Doradcą i tym, który przekazuje Bożą Wolę innym Aniołom. Jest Najważniejszym Aniołem Boga


Nie wiem, gdzie ten chłopek wynalazł te "rewelacje", ale to jakieś totalne głupoty Smile.
Jest od groma różnych wersji "Anielskiej Klasyfikacji", jednak najbliższy prawdzie jest podział chórów wg "Masechet Acilut".
Najwyższym chórem są Serafiny, a ich wodzem jest Metatron, Anioł Boskiej Sefiry Keter.
Następnie są Ofanim, Wieloocy. Ich wodzem jest Raziel, Anioł Boskiej Sefiry Chochma.
Trzecim chórem są Cherubiny, Boskie Zwierzęta których najsłynniejszym przedstawicielem jest... Sfinks. Wodzem Cherubinów jest Cafkiel, Anioł Boskiej Sefiry Bina.
Czwarty chór to Shinanim, Aniołowie Boskich Rydwanów Merkavy. Ich wodzem jest Cadkiel, Anioł Boskiej Sefiry Chesed.
Piaty chór to Tarshishim, czyli Aniołowie Blasku. Przewodzi im Chamael, Anioł Boskiej Sefiry Gewurah.
Szóstym chórem są Ishim, Aniołowie z Lodu i Ognia, których wodzem jest Michael (Anioł Świętej Sefiry Tiferet).
Siódmy chór anielski to Hashmalim, zamieszkujący Świat Formowania, Olam Ha Jecirah. Ich wodzem jest Haniel, Anioł Boskiej Sefiry Necach.
Ósmy chór to Malakim, a ich wodzem jest Rafael, Anioł Sefiry Hod.
Dziewiąty chór to Bene Elohim pod wodzą Gabriela.
Najniższym chórem są Arelim, Aniołowie z białego ognia których jest ok. 70 miliardów. Przewodzi im Szechina, Żeńska Manifestacja Boskości i Anioł Sefiry Malchut.

To tyle na dziś. Jutro do pracy i trzeba wczesnie się kłaśc spac, zeby rano wstac Smile.
Sporo nieścisłości jest w tekście tego typka - widac, ze korzystał z wielu (często sprzecznych) źródeł.
Poprzepisywac z książek bez myślenia to każdy potrafi... Razz

Jak macie jakieś pytania do tego, co napisałem, to walcie śmiało.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Drachenfels
Prawie Bywalec



Dołączył: 27 Wrz 2006
Posty: 32 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 4/5

PostWysłany: Śro 20:14, 04 Paź 2006 Powrót do góry

No ja mam pytanie (jak zawsze ojojojo co z ciebie bedzie). Demony to nie upadle anioly? Bog stworzyl je osobno?Jezeli tak to ciekawe po co. Czy aniolowie straceni z nieba zostana kiedys wezwani spowrotem? W sumie Jezus sam kozaczyl przypowiescia o synu marnotrawnym. Aha jak kleju Ty tlumaczysz te polanioly ktore sie pokazaly w tekscie? Albo istote smierci Chrystusa na krzyzu? I kim on w koncu jest? Pozdro.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Aras
PopStar
PopStar



Dołączył: 21 Lut 2006
Posty: 1580 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Bebop

PostWysłany: Czw 19:30, 12 Paź 2006 Powrót do góry

kontynuacja:

''Metatron to wdzięczny temat. Pisma opisują go jako będącego najwyższym rangą hierarchą niebiańskim, pierwszym (a także ostatnim) z dziesięciu archaniołów świata berija. Zwany jest królem aniołów (choć wiadomo, że tym ukochanym przez Boga jest Melchizedek-Boży doradca), księciem Bożego oblicza lub Bożej obecności, kanclerzem niebios, aniołem przymierza, wodzem aniołów służebnych oraz mniejszym JHWH (tetragram). W niebie Metatron jest "przewodniczącym sądu niebios" (zob. Rubinkiewicz, Wprowadzenie do apokryfów Starego Testamentu, s. 8Cool; na ziemi troszczy się, aby ludziom nie zabrakło pożywienia. W Talmudzie i Targumach anioł ten jest pośrednikiem między sferą ludzką i boską. W ziemskim wcieleniu Metatron był patriarchą Henochiem. Większość autorytetów talmudycznych sprzeciwia się jednak utożsamianiu Metatrona z Henochem. W zagadkowej opowieści o zaślubinach Boga z Ziemią, Elohima z Edem (zob. Alfabet Ben Sira), Bóg domaga się od Ziemi "wypożyczenia" Adama na tysiąc lat. Kiedy Ziemia się zgadza, Bóg, w obecności archaniołów Michała i Gabriela, wystawia oficjalne pokwitowanie, które "po dziś dzień" przechowywane jest w archiwach niebiańskiego skryby, Metatrona. Metatron bywał utożsamiany z aniołem, z którym Jakub walczył w Penuel (por. Rdz 32), stróżem (Iz 21, 11-12), a także z Logosem, czasem Urielem (oczywiście to dwie różne postacie), a nawet Samaelem (kompletne nieporozumienie). Według niektórych źródeł, to właśnie o Metatronie mowa w Księdze Wyjścia (23, 20-21): "Oto Ja posyłam Anioła przed tobą, aby cię strzegł w czasie twojej drogi i do prowadził cię do miejsca, które ci wyznaczyłem. [...] imię moje jest w nim". Metatron bywa też utożsamiany z aniołem wybawicielem i ~ Szechiną (którą niektóre źródła traktują jako żeński aspekt Metatrona). Trachtenberg w Jewish Magic and Superstition (s. 76) określa Metatrona jako "demiurga klasycznej mistyki żydowskiej". Według kabały, Metatron był aniołem, który prowadził dzieci Izraela przez pustynię. W literaturze okultystycznej, jest bratem bliźniakiem (lub przyrodnim bratem) anioła Sandalfona. Według hebrajskiej Księgi Henocha Metatron jest najwyższym (pod względem wzrostu) aniołem niebios (być może tylko ~ Anafiel jest wyższy); jest także najpotężniejszym z aniołów, jeśli nie liczyć "ośmiu wielkich książąt, noszących imię swojego króla, JHWH (eonów ?)" Znaczenie imienia Metatron jest niejasne. Eleazar z Wormacji twierdził, że pochodzi ono od łac. metator (mierniczy lub prekursor). Hugo Odeberg wysunął hipotezę, że imię to jest pochodzenia hebrajskiego i stanowi "metonimię określenia mały JHWH". W myśl interpretacji Odeberga Metatron to "ten, który przebywa najbliżej Tronu Bożego" (według legendy Metatron zamieszkuje siódme niebo, które jest siedzibą Boga). Wezwany, Metatron zjawia się jako 'słup ognia, a jego twarz promienieje blaskiem jaśniejszym niż słońce". Gershom Scholem, powołując się na Apokalipsę Abrahama, twierdzi, że Metatron to vox mystica Jahoela, czyli Boga. Metatron bywa też utożsamiany ze 'Sługą Pańskim" z Księgi Izajasza 53, w którego cierpieniach i śmierci teologia chrześcijańska upatruje zapowiedź męki Chrystusa (zob. Or linsky, The So-Called "Suf fering Servant" in Isaiah 53). Przekazywane przez tradycję 72 imiona Boga zdają się odpowiadać 72 imionom Metatrona; Suria, Tatriel, Sasnigiel, Lad, Jofiel - to tylko niektóre z nich. Talmud Jewamot (16b) przypisuje Metatronowi autorstwo wersetu 25 Psalmu 37 i współautorstwo wersetu 16 w Księdze Izajasza 24. Zohar nazywa Metatrona laską Mojżesza, z której "z jednego końca wydobywa się życie, a z drugiego - śmierć". W Traditions of the Jews (t. 2, s. 408) Eisenmengera, Metatron jest najwyższym rangą aniołem śmierci, któremu Bóg każdego ranka wydaje polecenia od­nośnie do dusz, które mają być tego dnia "zabrane" do nieba. Polecenia te Metatron przekazuje następnie swoim podwładnym, Gabrielowi i Samaelowi (jako podwładnemu w Piekle). Pogląd, że Metatron był aniołem potężniejszym niż Gabriel czy Samael, rejestrują także Chronicles of Jerahmeel: kiedy egipscy magowie, Jannes i Jambres, wstąpili do nieba (jak się zdaje, za pomocą czarów), dwaj biblijni aniołowie okazali się bezradni i dopiero Metatron zdołał zmusić nieproszonych gości do powrotu na ziemię. W Jalkut Hadasz Metatron jest aniołem "naznaczonym nad Michałem i Gabrielem". O rozmiarach Metatrona Zohar powiada, że anioł ten jest 'ogromny jak cały świat" (w tradycji rabinackiej równie wielki był Adam, zanim zgrzeszył). Jednym z sekretnych imion Metatrona jest Bizbul (zob. Wizje Ezechiela). King (The Gnostics and Their Remains, s. 15) twierdzi, że Metatron to "perski Mitra". Odeberg (3 Enoch) cytuje inne źródła wspierające ten pogląd. W angelologii żydowskiej Metatron jest "aniołem, który przed potopem nakazał innemu aniołowi obwieścić, że Bóg zamierza zniszczyć świat" (zob. [hasło] 'Metatron' w: New Jewish Encyclopedia, t. Cool . Wśród licznych misji i czynów przypisywanych Metatronowi wymienić należy powstrzymanie ręki Abrahama, kiedy ten sięgnął po nóż, aby złożyć ofiarę z syna (o którym mówi Księga Rodzaju 22,11-15). Według Talmudu, "Metatron pomaga Bogu w nauczaniu młodzieży. Podczas gdy Bóg poświęca tej pracy ostatnie trzy godziny dnia, Metatron pełni tę funkcję przez resztę doby" (zob. Cohen, Talmud, s. 77-78; por. Unterman, Encyklopedia tradycji i legend żydowskich, s.178; Ze skarbnicy midraszy, s. 16, 245, 253 i 107; Graves, Patai, Mity hebrajskie, s. 106, 110). Nazywa się Metatrona także Cesarzem Nieba.

........................................................

O Gabrielu pisać nie lubię, ze względu na kilka spraw o których wspomniałem wcześniej, ale ten Wielki Anioł wymaga by poświęcić mu więcej czasu. Tym bardziej, że jest Aniołem, o którym najczęściej wpominają prastare i najnowsze księgi człowieka. Imię Gabriel oznacza ("Bóg jest moją siłą"). W tradycji judeochrześcijańskiej i mahometańskiej, jeden z dwóch najwyższych rangą aniołów (Nie licząc Melchizedeka i Cesarza Niebios Metatrona. Ten wpomniany drugi to Michał). Jest aniołem zwiastowania, zmartwychwstania, miłosierdzia, zemsty, śmierci i objawienia. Obok Michała i Rafała (Rafaela), jest jednym z trzech znanych z imienia aniołów Starego Testamentu lub dwóch, jeśli, jak to czynią protestanci, uznać księgę Tobiasza za księgę apokryficzną; por. Davidson, The Named Angels in Scripture, gdzie mowa o siedmiu znanych z imienia aniołach ~i:ma Świętego). Gabriel sprawuje władzę nad rafiem i chociaż, według legendy, jest księciem pierwszego nieba, równocześnie zasiada po lewicy Boga (którego siedzibą jest, jak się po wszechnie uważa, siódme lub dziesiąte niebo). Mahomet twierdził, że to właśnie Gabriel (Dżi bril), anioł wyposażony w "140 par skrzydeł", podyktował mu, sura po surze, cały Koran. W tradycji islamu Gabriel jest duchem prawdy. Według legendy żydowskiej Gabriel był aniołem, który z rozkazu Boga zniszczył grzeszne miasta (Sodomę i Gomorę). Według Talmudu Sanhedryn 95b, to właśnie Gabriel rozgromił wojska Sennacheryba "za pomocą naostrzonej kosy, przygotowanej w dniu Stworzenia". [W Midraszu Exodus Raba wyczyn ten przypisuje się Michałowi; zob. Cohen, Talmud, s. 76 - przyp. tłum.) W Talmudzie także Gabriel jest aniołem, który powstrzymał Waszti przed zjawieniem się nago na uczcie wyprawionej przez króla Ahaszwerosza, dzięki czemu zamiast niej królową została Estera. W Księdze Daniela 8, Daniel pada na twarz przed Gabrielem, który tłumaczy mu znaczenia wizji barana i kozła. Wydarzenie to zostało przedstawione na jednym z drzeworytów słynnej Biblii Kolońskiej. Kabaliści utożsamiają Gabriela z "mężem w białych szatach"; w Księdze Daniela 10, 13, pomocnikiem owego męża w białych szatach jest anioł Michał. W literaturze rabinackiej Gabriel jest księciem sprawiedliwości (zob. pisma Mojżesza Kordowero). Orygenes (O zasadach, s. 124) nazywa Gabriela aniołem wojny. Święty Hieronim utożsamiał Gabriela z Hamonem. Według Miltona (Raj utracony IV, 703), Gabriel jest "wodzem straży anielskiej" . Jak głosi żydowska legenda, to właśnie Gabriel w cudowny sposób uratował z płomieni trzech świątobliwych mężów: Chananiasza, Miszaela i Azariasza (inne źródła ów cud przypisują Michałowi). Gabriel bywa również identyfikowany jako anioł, który walczył z Jakubem w Penuel, chociaż inne źródła podają, że przeciwnikiem Jakuba był Michał, Uriel, Metatron, Samael lub Chamuel. Rembrandt uwiecznił to wydarzenie na jednym ze swoich obrazów. Legenda arabska, mająca swoje źródło w Koranie XX, 88, głosi, że kiedy do pyska złotego cielca włożono pył ze śladów kopyt konia Gabriela, cielec natychmiast ożył. Według Encyclopaedia of Islam, t. 1, s. 502, Mahomet uważał Gabriela za Ducha Świętego; pomyłka to zrozumiała i wytłumaczalna w świetle sprzecznych relacji w Ewangelii według św. Mateusza (1,18-20) i w Ewangelii według św. Łukasza (1, 26-30). W pierwszym przypadku, Maryja "znalazła się brzemienną za sprawą Ducha Świętego"; w drugim, to Gabriel "wszedł do Niej" i oznajmił, że Maryja "znalazła łaskę u Boga" oraz że "pocznie i porodzi Syna". [W Ewangelii według św. Łukasza 1, 11-20, Gabriel jest także aniołem, który zwiastował Zachariaszowi narodzenie Jana Chrzciciela - przyp. tłum.] Bamberger w Fallen Angels (s. 109) przytacza babilońską legendę, głoszącą, że pewnego razu Gabriel popadł w niełaskę, "nie wypełniając starannie Bożego rozkazu, za co został skazany na czasowe opuszczenie Niebiańskiego Dworu". Gabriel podpadł Bogu swoimi wybrykami w Edenie (też wcześniej o tym wspominałem). Miał też okresy zwątpienia i zastanawiał się czy nie wybrać ścieżki Zła. W czasie kary Gabriela, w Niebie zastępował go anioł stróż Persji, Dubiel. Imię Gabriel jest pochodzenia chaldejskiego i nie było znane Żydom w okresie poprzedzającym niewolę babilońską. Na oryginalnej liście 119 aniołów Parsów brak imienia Gabriel. Gabriel był anielskim doradcą Józefa. W midraszu ile Ezkera Gabriel pojawia się w opowieści ~ dziesięciu męczennikach. Jeden z dziesięciu żydowskich mędrców, Izmael, wstąpił do nieba, aby zapytać Gabriela, czym sobie zasłużyli na śmierć. Gabriel odpowiedział, że to pokuta za _Trzech dziesięciu synów Jakuba, którzy sprzedali Józefa do niewoli (por. Ze skarbnicy midraszy, s. 252-261). [W Apokryfie o sprawiedliwym Henochu (zob. Siedem niebios i ziemia, s. 34-35) Gabriel jest aniołem, który poniósł patriarchę "jako wicher liść niesie i zawiódł przed Boże oblicze". Według tradycji żydowskiej, w erze mesjańskiej Gabriel stoczy wielką bitwę z Lewiatanem (zob. Graves, Patai, Mity hebrajskie, s. 47-4Cool - przyp. tłum.] Zgodnie z sądowymi zeznaniami Joanny d'Arc, to Gabriel natchnął ją, aby wyruszyła z odsieczą królowi Francji. W bliższych nam czasach Gabriel miał się ukazać J.J. Rappowi, założycielowi sekty harmonistów, oraz pozostawić odcisk swojej stopy na wapiennej płycie przechowywanej w rezydencji Maclure-Owena w New Harmony w stanie Indiana. W poemacie Longfellowa The Golden Legend Gabriel jest aniołem Księżyca i obdarza ludzi nadzieją. Jakkolwiek istnieje wiele obrazów przedstawiających anioła Gabriela zwiastującego Maryi dobrą nowinę, poetyckie opisy tego wydarzenia należą do rzadkości. Jednym z nielicznych jest wiersz XVII-wiecznego angielskiego poety Richarda Crashawa, zatytułowany Steps to the Temple.

........................................................

IERARCHIA DEMONÓW czyli Czarnych Aniołów ... tak o tym miałem opowiedzieć. Więc pokieruję się tym razem Pismami najbardziej wartościowymi by ustalić hierarchię Piekła. Do sporządzenia przepisu biorę "Grimorium Verum", "Legendy Żydowskie", "Koran", "The History and Practice of Magic", "Księga Liczb" i "Słownik wiedzy tajemnej". Z tych Ksiąg - najbardziej cenionych dzisiaj przez angelologów - można bez przeszkód ustalić Hierarchię Władzy w Piekle. Żadna z wymienionych pozycji nie przeczy drugiej, więc problem mam rozwiązany. Oczywiście jest wiele Hierarchii Piekielnych, układanych przez przeróżnych pseudofachowców ale nie są one ani faktycznie poparte dowodami, ani nie wynikają ze Starych Pism. Takimi "układankami" zajmowali się już: Collin de Plancy "Dictionaire Infernale" (1863), Honoriusz w swoim "Grimoire", Johan Weyer "Hierarchy of Hell", Sebastein Michaelis "Histoire admirablede la Possession et conversion d'une penitente" (1613), John Wier - "Hierarchia" (ten to dopieo wykombinował), Faust - Hierarchia Królestw oraz wielu innych improwizatorów i kombinatorów. Opierając się jednak na faktach, literaturze przedchrystusowej nie tylko judeochrześcijańskiej ( wspomnianej przezemnie wcześniej) oraz "widzeniach", można śmiało taką hierarchię ustalić:

- Belzebuth - Główny spośród fałszywych bogów
- Samael (Szatan) - Książę oszustów. Wielki wróg Człowieka
- Lucyferus - Książę buntu. Przeciwnik Chrystusa
- Mammon - Książę kusicieli
- Asmodeus - Książę zemsty
- Pytho - Książę duchów fałszu
- Belial - Książę niesprawiedliwości
- Merihim - Książę duchów zarazy
- Abbadon - Książę wojny
- Astaroth - Książę oskarżycieli i inkwizytorów

Oto Cesarz i dziewięciu Książąt Piekła, jak mówi przepowiednia.

Pierwszy w Piekle jest Belzebuth (Belzebub). Nazywany często "Władcą Much". W Drugiej Księdze Królewskiej (1, 3) Beelzebub jest filistyńskim bogiem Ekronu. W kabale jest on wodzem dziewięciu złych aniołów piekła. W ewangeliach św. Mateusza (10, 25; 12, 24-27), św. Marka (3, 22) oraz św. Łukasza (11, 15) Belzebub jest "władcą złych duchów", ale nie jest tożsamy z Szatanem (podobnie jak we wszystkich znanych traktatach magicznych; zob. Legge, Forerunners and Rivals of Christianity 9,108; De Plancy, Słownik wiedzy tajemnej, s. 26). W apokryficznej Ewangelii Nikodema Chrystus podczas trzydniowego pobytu w piekle nadaje Belzebubowi władzę nad podziemnym światem w nagrodę za to, że wbrew sprzeciwowi Szatana zezwolił na zabranie Adama i "uwięzionych świętych" do nieba. [W polskim tłumaczeniu Ewangelii Nikodema i apokryficznego Zstąpienia do otchłani motyw ten nie występuje (zob. Apokryfy Nowego Testamentu, t. 1, cz. 2) -przyp. tłum.] Popularne określenie Belzebuba to "władca much". Nazywano go także "władcą chaosu' (zob. pisma gnostyka Walentyna). Dante utożsamiał go z Szatanem (błędnie oczywiście), natomiast Milton w Raju utraconym (I, 93-94) powiada o Belzebubie, że "drugim / Był po nim [tj. Szatanie] władcą, drugim też w występku"; w tym samym utworze (I, 185) nazywa go również "cherubinem upadłym". W Poetical Works of John Milton (London 1794) znajduje się rycina przedstawiająca "Szatana naradzającego się z Belzebubem". Belzebub jest bohaterem książki Gurdjieffa All and Everythings. Beeizebub's Tales to His Grandson. Belzebub był wielkim przyjacielem Samaela. Wspólnie rozpoczęli II Wojnę w Niebie. Był drugim po Samaelu władcą Piekła, jak mawia Milton, jednak berło Cesarza Otchłani przekazał mu Chrystus. Nazywany jest w "Kabale" Wielkim Wodzem lub Wielkim Wojownikiem, ze względu na swoje wojenne umiejętności, upór i waleczność podczas bitew z Legionami Michała.

Drugi w hierarchi Piekielnej jest Samael, Simon, Satan vel Szatan. Opisywałem tego przeciwnika Człowieka już wielokrotnie. Dlatego dodam tylko, że ten upadły Seraf był kiedyś ukochanym Aniołem Boga (jego tron zajął Melchizedek), staczając się powoli na dno drabinki Anielskiej. Królestwo Piekła zostało mu odebrane na rzecz Belzebuba.

Trzeci jest Lucyferus - Książę buntu. Przeciwnik Chrystusa. Lucyfer ("nosiciel światła", "dawca światła") jest często mylnie utożsamiany z upadłym aniołem Samaelem na skutek błędnego odczytania fragmentu Księgi Izajasza 14,12, "Jakożeś spadł z nieba Lucyferze, któryś rano wschodził" [przekład Jakuba Wujka; w Biblii Tysiąclecia imię to zostało zastąpione określeniem "Syn Jutrzenki" - przyp. tłum.] Apostrofa ta w rzeczywistości skierowana jest do Nabuchodonozora, króla Babilonu (~ Szatan). Szatanowi imię "Lucyfer" (kompletne nieporozumienie) nadali dopiero Ojcowie Kościoła (św. Hieronim). [Lucyfera i Samaela utożsamia także słowiańska Księga Henocha (zob. Graves, Patai, Mity hebrajskie, s. 57-60). W okultyzmie Lucyfer jest upadłym cherubinem, cesarzem piekła, zdaniem niektórych demonologów stojącym wyżej niż sam Szatan (również błędnie niestety) i ukazującym się "pod postacią najpiękniejszego dziecka" (zob. De Plancy, Słownik wiedzy tajemnej, s. 112-113; Praktyka tajemnej wiedzy magicznej, s. 34) - przyp. tłum.] Milton w Raju utraconym określił Lucyfera jako demona grzesznej pychy. W rzeczywistości Lucyfer oznacza gwiazdę lub planetę Wenus. Według Spensera, autora An Hymne of Heavenly Beautie, Lucyfer to "najjaśniejszy anioł, Dziecko Swiatłości". [W Tragicznej historii doktora Fausta Marlowe'a i w Piekle Dantego Lucyfer jest władcą piekła. Lucyfer jest także bohaterem dramatu Byrona Kain - przyp. tłum.]

Mammon - Książę kusicieli to czwart Demon Otchłani. Mammon w ewangeliach według św. Mateusza (6, 24) i św. Łukasza (16, 13) Mammon (Mamona) jest imieniem złowrogiej mocy, sprzeciwiającej się Bogu. W okultyzmie, upadły anioł, pełniący w piekle funkcję jednego z arcydemonów i księcia kusicieli. W Słowniku wiedzy tajemnej De Plancy'ego (s. 5Cool Mammon jest wymieniony jako ambasador piekła na Ziemi. Jest utożsamiany z Lucyferem, Szatanem, Belzebubem, a nawet Nabuchodonozorem. Mammon jest demonem chciwości i skąpstwa. "Dzierży [on] berło tego świata", jak powiada św. Franciszka w jednej ze swych 93 wizji. W średniowieczu Mammona uważano za syryjskiego boga Zła. Wizerunek Mammona znajduje się w The Magus Barretta. Milton w Raju utraconym (I, 796-807), tak opisuje jeden z zastępów upadłych aniołów: "Mammon ich prowadził, / Mammon, najniżej pochylony z wszystkich / Duchów, co z nieba runęli, gdyż nawet / I w niebie myśli jego i spojrzenia / Zawsze w dół biegły, bardziej podziwiając / Chodniki Niebios złotem wyłożone / Niż jakiekolwiek boskie albo święte / Widoki". O Mammonie mówiono, że nigdy nie kochał Boga i zawsze chodził swoimi ścieżkami. Żaden Anioł w Piekle mu nie ufa.

A piąty jest Asmodeus - Książę zemsty. Asmodeusz ("duch zła") - imię pochodzi od aeszma dewa, a sam Asmodeusz jest perskim Demonem. W tradycji Judaistycznej uważany jest za ducha zła. Zdaniem Forlonga (Encyklopedia of Religions) Asmodeusz to "talmudyczny Aszmedaj, demon przejęty z Zend Aszmadewy" i "wściekły diabeł"; według Forlonga to właśnie Asmodeusz upił Noego. W Księdze Tobiasza (3, 8; 8, 3) Asmodeusz jest złym duchem, który zabił siedmiu nowo poślubionych mężów Sary i który, pokonany przez anioła Rafała (Ra-faela), uciekł "aż do Górnego Egiptu". W demonologii Asmodeusz, jest zarządcą piekielnych domów gry. Zdaniem demonologa Wierusa, wzywając Asmodeusza, należy zdjąć nakrycie głowy, w przeciwnym razie demon oszuka przywołującego. Barrett (The Magus, t. 2) przedstawia Asmodeusza jako jedno z "naczyń gniewu Bożego". Asmodeusz jest głównym bohaterem powieści Lesage'a Diabeł kulawy. W The Devil's Own Dear Son Cabbela Asmodeusz jest synem pierwszej żony Adama, Lilit, i demona Samaela. Z kolei w Księdze świętej magii Abra-Melina czytamy, że "zdaniem niektórych rabinów Asmodeusz był śmiertelnikiem, owocem kazirodczego związku Tubal-Kaina z jego siostrą Naamą; zdaniem innych, był on demonem nieczystości". [Według jeszcze innej legendy Asmodeusz narodził się ze związku Adama z Lilit (zob. Graves, Patai, Mity hebrajskie, s. 67) - przyp. tłum.] W tradycji żydowskiej Asmodeusz jest teściem demona Bar Szalmona. W tradycjach o Salomonie Asmodeusz występuje także pod imionami Saturn, Markolf i Morolf. [Jak głosi legenda, Asmodeusz został pojmany przez Salomona i zmuszony do pomocy przy budowie Świątyni. Zdo-łał jednak oszukać króla, następnie wygnał go z królestwa i sam zasiadł na tronie. "Po długiej żebraczej wędrówce Salomon powrócił i przepędził Asmodeusza" (zob. Unterman, Encyklopedia tradycji i legend żydowskich, s. 32; Ze skarbnicy midraszy, s. 140-142,169-181) - przyp. tłum.] Demon ten jest uważany za wynalazcę wszelkiej rozrywki, muzyki, tańca, sztuki dramatycznej oraz "nowych mód francuskich" (zob. Michaelis, Admirable History of the Possession and Conversion of a Penitent Woman; Waite, The Book of Black Magic and of Pacts; Młot na czarownice). [W Talmudzie Asmodeusz, król demonów, jest "władcą nad wszystkimi sprawami dotyczącymi liczb parzystych" (zob. Cohen, Talmud, s. 298). Zgodnie z tradycją okultystyczną "Asmodeusz należał przed swym upadkiem do grona serafinów", obecnie jest demonem, który "napełnia mężczyzn żądzą, prowadzącą do wiarołomstwa" (zob. Holroyd, Powell, Sekrety magii, s. 117). Ponadto "obdarza magicznymi pierścieniami; pokazuje, jak stać się niewidzialnym; uczy geometrii, arytmetyki, astronomii i nauki o ruchu. Zna również miejsca ukrycia skarbów". Wezwany, ukazuje się jako książę "o trzech głowach: byczej, ludzkiej i baraniej. Ma też ogon węża, gęsie nogi i zieje ogniem'. Dosiada smoka i dzierży w dłoniach chorągiew i włócznię (zob. De Plancy, Słownik wiedzy tajemnej, s.17) - przyp. tłum.]

A po nim jest Pytho - Książę duchów fałszu. O Pytho bardzo niewiele wiemy. Wiadomo tylko, że jest utożsamiany z wężem i Samaelem. I ponoć to na wybryki Pytho (toczył wielodniowe dyskusje z Człowiekiem w Edenie wyjaśniając mu "istotę dobra i zła") Gabriel przymykał oczo w Raju. Odznaczający się wielką inteligencją demon kłamstwa.

Kolejny jest Belial - Książę niesprawiedliwości. "Najgorszy z najgorszych. Po stokroć gorszy od Samaela" - "The History and Practice of Magic". Belial (Beliar lub Berial) - na rycinie w Das Buch Belial Jacobusa de Teramo ten potężny upadły anioł. Składa listy uwierzytelniające królowi Salomonowi; także tańczy przed żydowskim królem. Raju utraconym I, 570-572, czytamy: "Ostatni nadszedł Belial: bardziej sprośny / Umysł nie został strącony z Niebiosów / Ni rozkochany :.ystępniej w występku". W kolejnej księdze tego utworu (II,133-136) Milton wprawdzie powiada o Belialu, że "Równie nadobnej postaci niebiosa / Nigdy nie stracą, zdawał się stwozony / Do czynów szczytnych i wielkich godności", wszelako zaznacza, że "fałszem [to] wszystko i pozorem było". Barton (Origins of the Names of Angels and Demons) przypuszcza, ze Belial jest kojarzony z Szeolem. W Pracowniach morza Wiktor Hugo, powołując się na zródła okultystyczne, mówi o Belialu jako ambasadorze Piekła (Mastema). Podobnie jak w przypadku Byleta, "dopiero po niezliczonych badaniach - powiada Spence w Anncyclopaedia o f Occultism, s. 119 - udało się dowieść, że Belial należał niegdyś do chóru cnót" (por. De Plancy, Słownik wiedzy tajemnej, 25). [Belial jest też najczęstszym określeniemszatana w pismach qumrańskich. Mówiło się również o jego niecodziennym okrucieństwie podczas Anielskiej Wojny, gdzie: "Beliala sposobem nabijano Białych Aniołów na wrogie pale" - Legendy Żydowskie. Bielial zachował wysokie stanowisko w Piekle, mimo buntu, który wywołał. Chciał Belial bowiem ustanowić własne Piekło, bez Belzebuba, Simona i Lucyfera. Dlaczego nie osunięto pokonanego Beliala ? Nie wiadomo. Być może ze względu na jego wielki posłuch w Piekle i niesamowite umiejętności przemawiania, będące pochodną jego ponadprzeciętnej inteligencji.

I przyszedł Merihim - Książę duchów zarazy. Merihim (Meririm) - u Barretta (The Magus, t. 1), Meririm jest złym duchem, którego św. Paweł w Liście do Efezjan (2, 2) nazywa "władcą mocarstwa powietrza". Barrett twierdzi, że Meririm jest księciem aniołów, "którym dano moc wyrządzić szkodę ziemi i morzu" (zob. Ap 7, 2). Moc ta wyraża się w szerzeniu chorób, zarazy, nieszczęśliwych zdarzeń itp.

Abbadon (Książę wojny) to hebrajskie imię anioła Czeluści (Ap 9, 11); także anioła, który związał Szatana na tysiąc lat (Ap 20). W Księdze Hymnów (których kopia znajduje się wśród rękopisów odkrytych w Qumran) mowa o "otchłani Abaddon" i "potokach Beliala [które] wdarły się do Abaddon" [por. Tyloch, Rękopisy z Qumran nad Morzem Martwym, s. 264, przyp. 32, s. 267 -przyp. tłum.]. W apokryfie z I w., Księdze starożytności biblijnych-Pseudo-Filom, mowa o Abaddonie jako miejscu (szeolu, piekle), a nie duchu czy demonie. Jest to jednak dość niezerozumiałe stwierdzenie biorąc pod uwagę fakt, że Abaddon był Naczelnym Wodzem obrony Piekła przed atakiem Beliala. Podobnie Milton w Paradise Regained (IV, 624) posługuje się pojęciem Abaddon jako określeniem miejsca, to jest otchłani. Zgodnie ze współczesną wiedzą, po raz pierwszy pojęcie to upersonifikował autor Apokalipsy św. Jana, gdzie stało się ono imieniem anioła. W Dziejach Tomasza z III w. Abaddon jest imieniem demona, lub samego Szatana, i tak też rozumie je Bunyan w Wędrówce pielgrzyma. Według Mathersa, autora The Greater Key of Solomon, Abaddon to imię Boga, którego użył Mojżesz, prosząc Stwórcę o zesłanie plagi gradu na Egipt. Kabalista Józef ben Abraham Gikattila używa słowa Abaddon jako określenia szóstej z siedmiu "warstw piekła", której zarządcą jest anioł Pasjel (por. Cohen, Talmud, s. 380). Klopstock w Mesjadzie nazywa Abaddona "ciemnym aniołem śmierci". O "szponiastych skrzydłach" Abaddona pisał Francis Thompson w wierszu To the English Martyrs (~ Apollyon). Abaddon jest również utożsamiany z aniołem śmierci i zniszczenia, demonem czeluści, z władcą demonów podziemnego świata (zob. De Plancy, Słownik wiedzy tajemnej, s. 9; Grillot, A Pictorial Anthology of Witchcraft, Magic and Alchemy, s.128). W tym ostatnim dziele Abaddon występuje jako "Anioł zniszczenia z Apokalipsy". W The Magus Barretta Abaddon przedstawiony jest na kolorowej rycinie jako jeden z "demonów zła".

I ostatni wypełzł Astaroth - Książę oskarżycieli i inkwizytorów.
Astarot (Asterot) - niegdyś serafin, obecnie wielki książę piekieł (zob. Waite, The Lemegeton; Spence, An Encyclopaedia of Occultism). Zdaniem Michaelisa (Admirable History of the Possession and Conversion of a Penitent Woman) Astarot był księciem chóru tronów. W piekle Astarot "chętnie opowiada o upadku [aniołów], nie przyznaje się jednak, że sam jest jednym ze zbuntowanych duchów" (zob. Wierus, Pseudo-Monarchia). lak twierdzi Barrett (The Magus, t. 1), "w języku greckim imię Astarota brzmi: Diabolus". Według Grimorium Verum miejscem stałego pobytu Astarota na Ziemi jest Ameryka. Wezwany, Astarot zjawia się w postaci "pięknego anioła jadącego na :uroku, w prawej ręce trzyma żmiję. Nie wolno jednak dopuszczać go zbyt blisko, bo przeraźliwie cuchnie". Jak podaje De Plancy (Słownik wiedzy tajemnej, s. 17), Astarot "czczony był przez Filistynów i mieszkańców Sydonu". Obecnaie pełni funkcję wielkiego skarbnika piekła, gidzie naucza sztuk wyzwolonych. Jak głosi legenda, Astarot jest jednym z dziewięciu książąt piekieł, którzy odwiedzili Fausta. Według angelskiej tradycji pojawia się jako wąż o ceglano-czerwono mieniącym się ogonie, dwu żółtych silnych i krótkich nogach, białożółtawym brzuchu, rudobrązowej szyi i ostrym szpikulcu zakończonym na kształt kolca jeża".

Tyle o Hierarchii Piekielnej. ''

ufff narazie wystarczy... Klej zweryfikujesz? Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Arcadio
Zły Admin
Zły Admin



Dołączył: 06 Sie 2005
Posty: 1252 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 20:11, 12 Paź 2006 Powrót do góry

To ile jest wkońcu aniołów?

Skoro kilkadziesiąt miliardów to gdzie oni się tam mieszczą


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Kleju
"Jest Go Wielu"




Dołączył: 06 Sie 2005
Posty: 3015 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Suchań, Polska

PostWysłany: Czw 20:17, 12 Paź 2006 Powrót do góry

Hehehehehe, gościu pospisywał wszystko prefidnie ze "Słownika Aniołów" G. Davidsona Very Happy. Od cholery motywów zupełnie nie trzyma się kupy. Dziś nie chce mi się prostować tych wszystkich baboli, bo zaraz idę w kimę. Może jutro...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Luna
Ciemna Strona Forum
Ciemna Strona Forum



Dołączył: 17 Paź 2005
Posty: 512 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 9:37, 16 Paź 2006 Powrót do góry

Może wykasować te banialuki? Wink
Kleju, już jest czwarte pod rząd "jutro", a nic nie napisałeś.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Aras
PopStar
PopStar



Dołączył: 21 Lut 2006
Posty: 1580 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Bebop

PostWysłany: Pon 9:58, 16 Paź 2006 Powrót do góry

heh no własnie, Luna pomęcz go jeśli możesz Wink
ogolnie to chyba można z tego tematu wywalić posty męczace kleja o pisanie itp. (ale dopiero jak odpowie, do tego czasu niech go męczą Wink ) a zostawić tylko te wywody nad aniolami ich poźniejszą ocenę...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Kleofas
Leśny Wariat
Leśny Wariat



Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 1075 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Stumilowy Las

PostWysłany: Śro 9:05, 18 Paź 2006 Powrót do góry

Wczoraj wydrukowalem sobie i na spokojnie przeczytalem text w domu. Powiem że jest ciekawy. Zastanawia mnie tylko jedna sprawa. Skąd do hooja autorzy tych wszystkich textów znają tak swietnie historie aniołów i wogole spraw niematerialnych. Przeciez piszą o tym jak o historii Polski. Zna ktoś odpowiedz na to podstawowe pytanie??


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Aras
PopStar
PopStar



Dołączył: 21 Lut 2006
Posty: 1580 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Bebop

PostWysłany: Śro 9:20, 18 Paź 2006 Powrót do góry

bo był ten cały Henoch i z aniołami i innymi stworami byl na ziomek, zapisąl wszystkie wspolne melanże, a oni sie z jego 'ksigi henocha' uczą kto jest kto i jak i dlaczego... zresztą w moim pierwszym poście tego topicu masz bibliografie...

Klejuuuuu, czekaaaaamyyy Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Kleju
"Jest Go Wielu"




Dołączył: 06 Sie 2005
Posty: 3015 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Suchań, Polska

PostWysłany: Śro 11:37, 18 Paź 2006 Powrót do góry

Ciężko mi nawet czytać te głupoty, ale się zmuszę i odpiszę...

Cytat:
teraz wyjaśnijmy sobie genezę Obu Wojen w Niebie.Buntownik Szatan (Samael) jest znany nam wszystkim. Jednak to nie on odwrócił się jako pierwszy od Boga.


Bzdura. To właśnie Samael był pierwszym z Aniołow, który - dzięki swojej wolnej woli - odwrócił sie od Najwyższego, nie chcąc pokłonić się Adamowi Kadmonowi. To był właśnie powód I Wojny W Niebie.

Cytat:
Zaczne od tego, że najwięcej znamy faktów z drugiego Niebiańskiego Konfliktu. Samael wraz ze swoim najdroższym kompanem Belialem (Beliarem) nie wykonali rozkazu Boga i nie pokłonili się człowiekowi. Za to Bóg wygnał ich z Nieba lecz ci wraz z "wieloma czystymi milionami ochotników" ("Słownik wiedzy tajemnej") stanęli na przeciwko legionom Michała. Przegrali i zostali z Nieba wytrąceni. Niższy rangą Belial nazywany był (w " Das Buch Belial Jacobusa de Teramo") złem po stokroć większym od Simona ("Ostatni nadszedł Belial: bardziej sprośny / Umysł nie został strącony z Niebiosów / Ni rozkochany :występniej w występku"). "Razem staliśmy na szańcu twej góry, razem odpieraliśmy hordy Michała ... bezskutecznie". Belial do Samaela gdy rozpoczynali walkę między sobą. Belial bowiem później chciał stworzyć Nowe Piekło, bez Belzebuba, Lucyfera i Samaela. Wracając jednak do tematu przewodniego, to po wygnaniu tej pary z Nieba (były wśród wygnanych min. Lewiatan i Lilit i miliony innych Aniołów), Lucyfera już dawno tam nie było. Ten był bowiem bohaterem Pierwszej Wojny w Niebie. O co poszło w Pierwszym konflikcie. Dlaczego Dziecko Swiatłości (Lucyferus) został pokonany przez Michała i Metatrona i strącony ?? Chodziło o Chrystusa !!! O zazdrość. O to, że Bóg nazwał Chrystusa swym umiłowanym Synem i tylko Chrystus zasiadał z Bogiem na Górze Narad.


Ja pierdolę. Nie widziałem większej głupoty od tych, które ten gostek tu nawypisywał Very Happy.
Po pierwsze: Belial nie był żadnym "najdroższym kompanem" Samaela, bowiem Belial to Demon. W dodatku, jako Władca Demonów, Belial przewyższa Samaela potęgą, dorównując tym samym np. Metatronowi czy Raduerielowi.
Po drugie: Belial nigdy nie chciał stworzyć czegoś takiego, jak "Nowe Piekło", bo "Piekło" (to z Demonami, Aniołami Kary itd.) znajduje się... w "Niebie". Jedynie Świat Skorup, domena Upadłych, znajduje się poniżej Świata Materialnego. Samael i Belial NIGDY ze sobą nie walczyli, a samego Beliala NIGDY nie wygnano z Niebios!
Po trzecie: Lucyfer nie upadł podczas I Wojny W Niebie, bo nie upadł wcale. Wciąż zamieszkuje Niebiosa, jako jeden z najpotężniejszych Aniołow Boga.
Po czwarte: Najwyższy nigdy nie nazwał Chrystusa swoim "umiłowanym Synem". Jeszua ben Josef był zwykłym człowiekiem. Był prorokiem, w dodatku (tak jak Salomon czy Mojżesz) obeznanym w Magii, ale na pewno nie był "Synem Bożym". I na pewno nie został "niepokalanie poczęty"... A umarł na krzyżu nie za nasze grzechy, ale dlatego, że w tamtych czasach Rzymianie nagminnie stosowali te karę wobec rewolucjonistów, a Jeszua bez wątpienia takim rewolucjonistą był.
Co do II Wojny W Niebie, to ten chłopek nawet nie napisał o co w niej chodziło. Miała ona miejsce już w czasach, kiedy ludzkość od dawna zamieszkiwała Ziemię (tak gdzieś ok. 15000-17000 lat p.n.e.). W tamtych czasach Aniołowie często pojawiali się w naszej Rzeczywistości, nauczając ludzi rozmaitych rzeczy z rozkazu Boga. I tak na przykład Ezekiel nauczył ludzkość wróżbiarstwa, Szemhazaj pokazał nam tajniki zielarstwa i Czarnej Magii, odczyniania Magii nauczył ludzi Armaros, wyrobu przedmiotów i broni z metali - Azazel, astrologii - Barakijal, sam Archanioł Gabriel nauczył ludzi walczyć i prowadzić wojny, pismo zawdzięczamy Aniołowi imieniem Penemue, a bieg księżyca i słońca nauczyli nas Sariel i Szamsziel.
Jednak Aniołowie zaczęli pożądać ludzkich kobiet. Ich potomkami zostali Anakici, będący poł-aniołami a pół-ludźmi olbrzymi (z ich plemienia pochodził m.in. Goliat). Kiedy zastepy nauczających ludzkość Aniołow zapragnęły wrócić do Niebios, Najwyższy nie zezwolił na to. Wybuchł więc drugi Bunt Aniołów (przywódca rewolty nie jest dokładnie znany). Pokonani Grigori, czyli "Czuwający" (tak nazywano tych Aniołów) zostali zesłani do Świata Skorup. Tylko 11 z nich pozostało w Niebiosach jako "Święci Czuwający", mający za zadanie pilnowania ludzkosci, aby z podarowanych im zdolności korzystali zgodnie z planem Najwyższego.
Eny questions?

Cytat:
Eden. Biblijny Raj. Człowiek szuka tego miejsca od zarania dziejów. Zbyt banalne dla dzisiejszych mieszkańców tego ziemskiego padołu jest opowiadanie o sześciu dniach tworzenia świata i ostatnim dniu odpoczynku. Żle powiedziałem. Nie nazbyt banalne lecz poprostu zbyt płytkie. Koran i Tora, Zwoje z Nad Morza i Legendy Żydowskie, Pisma Sumeryjskie i Asyryjskie ... morzna by wymieniać godzinami - wszystkie opisują ten sam sposób stworzenia świata. Dlaczego ??? Plagiat na plagiacie ??? Ściągi kulturowo-religijne ??? Raczej nie. Jest to kolejna TAJEMNICA.


Pizda, nie tajemnica Evil or Very Mad. Wystarczy w stopniu przynajmniej średnio zaawansowanym zgłębić doktryny kabalistyczne i ezoteryczne, żeby dowiedzieć się, czym jest Eden. A jak ktoś cwaniakuje, przepisując na chama teksty z jednej tylko książki, w dodatku nie rozumiejąc zupełnie o czym pisze, to ja nie mam pytań...
Edenem nazywa sie Olam Ha Jecira. Proces jego powstawania został opisany w 2 rozdziale Księgi Rodzaju, choc niektórzy komentatorzy (zwłaszcza chrześcijańscy) uważają to za powtórzenie z pierwszego rozdziału. Jednak ten kto miał do czynienia z Kabałą dopatrzy się tu głębszego motywu, niż tylko "poetycka licencja".
Wystarczy się skoncentrować na różnicy w pojęciach "stworzył" (stworzył Adama) i "uformował" (uformował człowieka). Widac tu wyraźny podział mocy kreacji. Co to oznacza? Ano to, że powtórzenie procesu stwarzenia świata dotyczy tak naprawdę innego nowego świata, które nazwano właśnie Swiatem Jecira.Jego podstawową cechą jest wieczna zmienność zjawisk, podlegająca boskim wpływom wyższych światów. Jest światem zróżnicowania i wielości. To właśnie tutaj androgyniczny człowiek, Adam Kadmon, został rozdzielony na dwoje - Adama i Ewę, na wyraźnie zróżnicowane meskie i żeńskie odbicie prawej i lewej kolumny "Drzewa Sephiroth". To właśnie w tym świecie powstały formy z materii astralnej. Tu także żyją Aniołowie.

Cytat:
IERARCHIA DEMONÓW czyli Czarnych Aniołów ...


AAAHAHAHAHAHAHA!!!

Cytat:
Więc pokieruję się tym razem Pismami najbardziej wartościowymi by ustalić hierarchię Piekła. Do sporządzenia przepisu biorę "Grimorium Verum", "Legendy Żydowskie", "Koran", "The History and Practice of Magic", "Księga Liczb" i "Słownik wiedzy tajemnej". Z tych Ksiąg - najbardziej cenionych dzisiaj przez angelologów - można bez przeszkód ustalić Hierarchię Władzy w Piekle.


Tiaa, tylko trzeba je najpierw przestudiować, a nie tylko przepisać tytuły z bibliografii do innej książki.

Cytat:
Opierając się jednak na faktach, literaturze przedchrystusowej nie tylko judeochrześcijańskiej ( wspomnianej przezemnie wcześniej) oraz "widzeniach", można śmiało taką hierarchię ustalić:

- Belzebuth - Główny spośród fałszywych bogów
- Samael (Szatan) - Książę oszustów. Wielki wróg Człowieka
- Lucyferus - Książę buntu. Przeciwnik Chrystusa
- Mammon - Książę kusicieli
- Asmodeus - Książę zemsty
- Pytho - Książę duchów fałszu
- Belial - Książę niesprawiedliwości
- Merihim - Książę duchów zarazy
- Abbadon - Książę wojny
- Astaroth - Książę oskarżycieli i inkwizytorów


Ale, kurwa, pierdoły Laughing.
Hierarchii takiej nie da się ostatecznie ustalić, chyba że osobno weźmiemy się za Nephilim, Demonów i Dżinnów. W dodatku do "istot piekielnych" zaliczyć można na przykład Aniołów Śmierci czy Archaniołow Kary. Więc taka klasyfikacja nie ma sensu, zwłaszcza że nikt nie wrócił z "piekieł", żeby potwierdzić ostateczny podział Razz.

Najpotężniejsze ze "złych" istot (odpowiadający za 10 Sephir Zła i Nieczystości) to:
Taumiel, Togarini, Chaigidiel, Harab Serapel (Kruki Śmierci), Szereil, Gamchikot, Gamaliel, Golab, Lilith i Samael.


Cytat:
Oto Cesarz i dziewięciu Książąt Piekła, jak mówi przepowiednia.

Pierwszy w Piekle jest Belzebuth (Belzebub). Nazywany często "Władcą Much". W Drugiej Księdze Królewskiej (1, 3) Beelzebub jest filistyńskim bogiem Ekronu. W kabale jest on wodzem dziewięciu złych aniołów piekła. W ewangeliach św. Mateusza (10, 25; 12, 24-27), św. Marka (3, 22) oraz św. Łukasza (11, 15) Belzebub jest "władcą złych duchów", ale nie jest tożsamy z Szatanem (podobnie jak we wszystkich znanych traktatach magicznych; zob. Legge, Forerunners and Rivals of Christianity 9,108; De Plancy, Słownik wiedzy tajemnej, s. 26). W apokryficznej Ewangelii Nikodema Chrystus podczas trzydniowego pobytu w piekle nadaje Belzebubowi władzę nad podziemnym światem w nagrodę za to, że wbrew sprzeciwowi Szatana zezwolił na zabranie Adama i "uwięzionych świętych" do nieba. [W polskim tłumaczeniu Ewangelii Nikodema i apokryficznego Zstąpienia do otchłani motyw ten nie występuje (zob. Apokryfy Nowego Testamentu, t. 1, cz. 2) -przyp. tłum.] Popularne określenie Belzebuba to "władca much". Nazywano go także "władcą chaosu' (zob. pisma gnostyka Walentyna). Dante utożsamiał go z Szatanem (błędnie oczywiście), natomiast Milton w Raju utraconym (I, 93-94) powiada o Belzebubie, że "drugim / Był po nim [tj. Szatanie] władcą, drugim też w występku"; w tym samym utworze (I, 185) nazywa go również "cherubinem upadłym". W Poetical Works of John Milton (London 1794) znajduje się rycina przedstawiająca "Szatana naradzającego się z Belzebubem". Belzebub jest bohaterem książki Gurdjieffa All and Everythings. Beeizebub's Tales to His Grandson. Belzebub był wielkim przyjacielem Samaela. Wspólnie rozpoczęli II Wojnę w Niebie. Był drugim po Samaelu władcą Piekła, jak mawia Milton, jednak berło Cesarza Otchłani przekazał mu Chrystus. Nazywany jest w "Kabale" Wielkim Wodzem lub Wielkim Wojownikiem, ze względu na swoje wojenne umiejętności, upór i waleczność podczas bitew z Legionami Michała.


Kolejny chamski przepis ze "Słownika Aniołów". ten gościu jest, kurwa, naprawdę żałosny...
Belzebub to potężny Demon. Był uznawany za bóstwo m.in. przez pierwotne ludy syryjskie czy Filistynów. Rewelacje z "Ewangelii Nikodema" należy włożyć między bajki, podobnie zresztą jak cały apokryf - Adam i "uwięzieni święci" w "Piekle"? No bez jaj Very Happy.
Także nazywanie Belzebuba "władcą much" jest przejawem niewiedzy, gdyż Demon ten jest Władcą Chaosu (co muchy mają z nim wspólnego, to nie wiem...).
A jesli chodzi o ten fragment: "W kabale jest on wodzem dziewięciu złych aniołów piekła", to napiszę tylko, że kabaliści żydowscy często używają wymiennie z pojęciem "Demon" także pojecia "Anioł Zła". Jeśli ktoś uznaje Belzebuba za jednego z Nephilim, to znaczy że nie ma pojęcia o angelo- i demonologii.

Cytat:
Drugi w hierarchi Piekielnej jest Samael, Simon, Satan vel Szatan. Opisywałem tego przeciwnika Człowieka już wielokrotnie. Dlatego dodam tylko, że ten upadły Seraf był kiedyś ukochanym Aniołem Boga (jego tron zajął Melchizedek), staczając się powoli na dno drabinki Anielskiej. Królestwo Piekła zostało mu odebrane na rzecz Belzebuba.


Jak widze takie bzdury, to aż chce mi sie rzucić na delikwenta jakieś zaklęcie oślepienia, żeby więcej nie zapodawał takich debilizmów na temat mojego Opiekuna...

Cytat:
Trzeci jest Lucyferus - Książę buntu. Przeciwnik Chrystusa. Lucyfer ("nosiciel światła", "dawca światła") jest często mylnie utożsamiany z upadłym aniołem Samaelem na skutek błędnego odczytania fragmentu Księgi Izajasza 14,12, "Jakożeś spadł z nieba Lucyferze, któryś rano wschodził" [przekład Jakuba Wujka; w Biblii Tysiąclecia imię to zostało zastąpione określeniem "Syn Jutrzenki" - przyp. tłum.] Apostrofa ta w rzeczywistości skierowana jest do Nabuchodonozora, króla Babilonu (~ Szatan). Szatanowi imię "Lucyfer" (kompletne nieporozumienie) nadali dopiero Ojcowie Kościoła (św. Hieronim). [Lucyfera i Samaela utożsamia także słowiańska Księga Henocha (zob. Graves, Patai, Mity hebrajskie, s. 57-60). W okultyzmie Lucyfer jest upadłym cherubinem, cesarzem piekła, zdaniem niektórych demonologów stojącym wyżej niż sam Szatan (również błędnie niestety) i ukazującym się "pod postacią najpiękniejszego dziecka" (zob. De Plancy, Słownik wiedzy tajemnej, s. 112-113; Praktyka tajemnej wiedzy magicznej, s. 34) - przyp. tłum.] Milton w Raju utraconym określił Lucyfera jako demona grzesznej pychy. W rzeczywistości Lucyfer oznacza gwiazdę lub planetę Wenus. Według Spensera, autora An Hymne of Heavenly Beautie, Lucyfer to "najjaśniejszy anioł, Dziecko Swiatłości". [W Tragicznej historii doktora Fausta Marlowe'a i w Piekle Dantego Lucyfer jest władcą piekła. Lucyfer jest także bohaterem dramatu Byrona Kain - przyp. tłum.]


Kolejne ksero ze "Słownika Aniołów" - masa sprzecznych informacji. No i ten niewykasowany "przyp. tłum." na koncu ROTFL. Facet jest żaaaaałosnyyyyy.
Nie mam sił pisać poprawek do każdego gówna, które tu powypisywał ten typ... Pytho? Nie ma takiego Anioła ani Demona - za to wąż jak najbardziej (mozna go spotkać w zoo).
Belial jako Upadły Anioł? No bez przesady.
Meririm to Demony Powietrza, jeden z chórów demonicznych, odpowiadający anielskim Chaszmalim. A Barrett pisał takie bajki, że szkoda gadać (był prawie tak dobry, jak bracia Grimm).
Abaddon nie jest ani Demonem, ani Upadłym, ale Aniołem Boga, przez starożytnych Greków czczonym jako Apollo.
A Astaroth? Kolejny Demon, znany też pod imieniem Astarte, Isztar albo Afrodyta. Czcicli tę istotę m.in. Fenicjanie, mieszkańcy Syrii, Grecy czy Rzymianie (pod imieniem Wenus). Włada fazami księżyca i płodnością.
Aras, bądź tak dobry i nie męcz mnie więcej tekstami tego idioty (które w dodatku nie są jego tekstami, ale G. Davidsona).


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Arcadio
Zły Admin
Zły Admin



Dołączył: 06 Sie 2005
Posty: 1252 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 12:47, 18 Paź 2006 Powrót do góry

W jakich książkach można poczytać o tych aniołach?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Luna
Ciemna Strona Forum
Ciemna Strona Forum



Dołączył: 17 Paź 2005
Posty: 512 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 13:02, 18 Paź 2006 Powrót do góry

Najlepsze źródła to m.in. księgi mojżeszowe, etiopska Ksiega Henocha, książki traktujące o kabale gnostyckiej i żydowskiej, Sefer Jecira, Zohar, angielskie wydanie Markabah Mysticism, midrasze i targumy, a także Księga Raziela, Pirke Hejchalot, The Secret Grimoire of Turiel Malchusa, Almadel Salomona, Bet ha-Midrash, pisma Corneliusa Agryppy czy Clavicula Salomonis.
Kleju ma kopie tych ksiąg (i wielu innych), więc zagadajcie do niego. Może wam udostepni, tak jak mi.

Pozwolę sobie też odpowiedzieć na pytania Drachenfelsa.
Drachenfels napisał:
Demony to nie upadle anioly?


Nie. Demony to zupełnie inny rodzaj istot niebiańskich (choć sama nazwa "demon" pochodzi od greckiego "daimon").

Drachenfels napisał:
Bog stworzyl je osobno?Jezeli tak to ciekawe po co.


Odpowiedź na to pytanie podaje m.in. czwarte prawo hermetyki, mówiące że wszystko jest dwoiste i posiada dwa bieguny. Skoro więc istnieje dobro, musi też istnieć zło.

Drachenfels napisał:
Czy aniolowie straceni z nieba zostana kiedys wezwani spowrotem?


Raczej tak, ale nastąpi to dopiero pod koniec istnienia wszelkiego Stworzenia.

Drachenfels napisał:
Albo istote smierci Chrystusa na krzyzu? I kim on w koncu jest?


Kleju w tekście powyżej opisał, o co chodziło ze śmiercią Jezusa na krzyżu. Był on prorokiem, który doznał Oświecenia, podobnie jak przed nim Henoch, Abraham, Mojżesz, czy po nim - Mahomet.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Luna dnia Śro 13:13, 18 Paź 2006, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001/3 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)